Po usmażeniu pączków Bunuelos zostało mi pół dyni, a po niedzielnym obiedzie – trochę rosołu. I tak powstał przepyszny krem z dyni. Dynię wcześniej upiekłam, aby skrócić czas gotowania. Bardzo lubię takie „utylizowanie resztek” ;) Często wychodzi coś, na co normalnie bym nie wpadła. Chociaż robienie innej zupy na rosole, może nie jest zbyt odkrywcze,Czytaj dalej

0
Udostępnij