Zakręcone drożdżowe jagodzianki z lukrem

jagodzianki

Nie lubię jagodzianek. Nigdy nie lubiłam. Jeśli już odwiedzam cukiernię to prędzej kupuję bułkę z serem niż jagodami. Tym bardziej nigdy nie chciało mi się ich piec. Pomimo, że amatorów na nie w domu dużo. Nie znaczy to, że nie lubię jagód. Sklepowe bułki kojarzyły mi się z wielką dziurą w środku i dziwnym nadzieniem, które wyparowało. A wszystko dlatego, że ciężko trafić na prawdziwe jagodzianki, wypełnione owocami, a nie np. dżemem. 

W tych bułeczkach nie ma dziur, są bardzo szczodrze wypełnione jagodami. Ciasto jest bardzo delikatne i mięciutkie. Po prostu pyszne. Można odrywać po jednej bułeczce albo potraktować całość jako jedno ciasto i kroić jak tort. Tak czy inaczej wygląda i smakuje rewelacyjnie. Spróbujcie, nawet jeśli tak jak ja nie lubicie jagodzianek ;) Te są wyjątkowe.

Zakręcone drożdżowe jagodzianki z lukrem

Składniki: (ok. 15 bułek)
Zaczyn:
  • 250 ml mleka
  • 25 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki pszennej
Ciasto:
  • 500 g mąki pszennej uniwersalnej typ 650
  • 4 łyżki cukru drobnego
  • 3 jajka
  • szczypta soli
  • 1 łyżka pudru pomarańczowego lub ekstraktu pomarańczowego
  • 80 g masła
Dodatkowo:
  • 300 g jagód
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
Lukier:
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka gorącej wody
Najpierw przygotowałam zaczyn. Mleko wlałam do rondelka. Postawiłam na palniku i podgrzałam. Powinno być ciepłe, nie gorące. Przelałam je do miski, dodałam pokruszone drożdże, mąkę oraz cukier. Zamieszałam, przykryłam ściereczką i odstawiłam do wyrośnięcia na ok. 30 minut.
Masło roztopiłam, odstawiłam do wystygnięcia.
Do dużej miski wsypałam suche składniki, dodałam jajka oraz wyrośnięty zaczyn. Wymieszałam, a następnie wyrobiłam ręką. Wlałam przestudzone masło. Wyrabiałam jeszcze przez ok. 5 minut. Ciasto było dość luźne i lepiące. Uformowałam je w kulę, umieściłam w misce wysypanej mąką. Przykryłam i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (na ok. 1 godzinę). Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Jagody opłukałam i osuszyłam. Wsypałam do nich cukier oraz mąkę ziemniaczaną, wymieszałam i odstawiłam.
Wyrośnięte ciasto, lekko uderzyłam pięścią, aby je odgazować. Wyłożyłam na stolnicę podsypaną mąką. Nie wyrabiałam, tylko od razu rozwałkowałam na prostokąt (ok. 45×30 cm) o grubości ok. 1 cm. Na cieście rozłożyłam jagody, w miarę równomiernie. Na jednym z dłuższych boków zostawiłam ok. 2 cm wolnej przestrzeni. Zwinęłam w rulon wzdłuż dłuższego boku tak aby zamknąć w miejscu gdzie zostawiłam wolne ciasto. Lekko  je zwilżyłam wodą, aby łatwiej zakleić rulon.
Piekarnik nagrzałam do temperatury 185 st. C. Dno tortownicy o średnicy 26 cm wyłożyłam papierem do pieczenia. Jeśli Wasza tortownica nie posiada powierzchni nieprzywierającej, posmarujcie masłem jej brzegi.
Rulon pokroiłam na plastry o grubości ok. 3 cm. Ułożyłam je w tortownicy, jeden obok drugiego. Zmieściło się 13. Pozostałe ułożyłam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryłam tortownicę oraz blaszkę i odstawiłam do ponownego wyrośnięcia na ok.20 minut.
Tortownicę wstawiłam do piekarnika, piekłam ok. 40 minut, do zrumienienia. Wyjęłam z pieca, zostawiłam na 10 minut, a następnie wyjęłam z foremki. Wystudziłam na kratce.
Przygotowałam lukier. Wymieszałam cukier puder z gorącą wodą, do uzyskania gęstej polewy. Polałam wystudzone ciasto w całości, a następnie odrywałam po jednej zawijanej bułce.

Smacznego życzy Marzena :)

jagodzianki

jagodzianki

jagodzianki

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

One comment

  1. 1 sierpnia 2016 - 19:53

    Coś pięknego! Aż mi ślinka cieknie :)
    Zapraszam :) https://jaglusia.wordpress.com/

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *