Waniliowe babeczki z żurawiną i kremem żurawinowym

Nie zdążyłam zamieścić tego przepisu przed świętami. Prawdę mówiąc, zapomniałam o nim :/ Dlatego, chcąc go dziś opublikować, musiałam zmienić wstęp. Ja upiekłam babeczki z żurawiną z okazji imienin wujka. Jeśli nie znajdziecie świeżych żurawin, możecie z powodzeniem użyć mrożonych. Boże Narodzenie, już za nami, ale już niedługo Sylwester. Może akurat przepis przyda się np. na domową imprezę?

Waniliowe babeczki z żurawiną i kremem żurawinowym

Składniki: (na 12 babeczek)
Ciasto:
  • 110 g miękkiego masła
  • 100 g drobnego cukru
  • 2 jajka
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 200 g mąki pszennej tortowej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki mleka
  • 1 szklanka żurawin
Krem:
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 szklanka żurawin
  • 3 łyżeczki cukru demerara
  • 50 ml śmietanki 30%
  • 5 łyżeczek cukru pudru lub więcej
Piekarnik rozgrzałam do temperatury 185 st.C. Przygotowałam foremkę na muffinki, wyłożyłam ją papilotkami.
Masło ucierałam z cukrem do uzyskania puszystej masy. Wciąż ucierając dodałam kolejno jajka. W osobnej misce zmieszałam mąkę z proszkiem do pieczenia. Przesiałam je do masy maślano-jajecznej, wlałam mleko i ekstrakt. Wymieszałam szpatułką. Wsypałam żurawiny i zamieszałam. Ciasto nałożyłam do papilotek. Wstawiłam do piekarnika, piekłam przez ok. 23 minuty, do suchego patyczka. Studziłam na kratce.
Kiedy babeczki z żurawiną stygły, przygotowałam krem. Najpierw zrobiłam mus z żurawin: Owoce wsypałam do rondelka, wlałam 2 łyżki wody oraz wsypałam cukier demerara. Postawiłam na palniku. Gotowałam tak długo aż żurawina zmiękła, a cukier się rozpuścił (ok. 15 minut). Zestawiłam z palnika. Używając ręcznego blendera zrobiłam puree, które po przestygnięciu przetarłam przez sitko. Zostwiłam do całkowitego wystudzenia.
Serek mascarpone, żurawinowe puree, śmietankę oraz cukier puder umieściłam w misce. Wymieszałam składniki trzepaczką (można robotem, ale tylko do połączenia). Sprawdziłam czy krem wyszedł odpowiednio słodki, musiałam dodać jeszcze łyżeczkę. Krótko wymieszałam.
Gotowy krem przełożyłam do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie wieloramiennej gwiazdki. Ozdobiłam babeczki.

Smacznego życzy Marzena :)

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *