,

W piątek wróciłam z urlopu, który spędzałam w Budapeszcie. Jestem absolutnie oczarowana miastem jego zabytkami i atmosferą. Przywiozłam ze sobą trochę pamiątek, z pośród których część już została a reszta zostanie zjedzona. Wyjeżdżając marzyłam, że uda mi się może znaleźć jakiś drobiazg kuchenny, który będzie mi przypominał o wspaniałych wakacjach. No i tak się stało,Czytaj dalej

0
Udostępnij