Tarta z węgierkami i bezą

Na drutach elektrycznych przed moim domem zbierają się jaskółki. Dzieje się tak co roku. Na razie jest ich kilkanaście, ale niedługo będzie ich tak dużo, że zabraknie miejsca. Lubię na nie patrzeć, choć te ich zebrania zwiastują zbliżającą się jesień. Ale to nic. Jesień też potrafi być piękna. To nie tylko gorsza pogoda, deszcz, ale również różnobarwne liście, które szeleszczą pod pod stopami, kiedy spaceruję po parku. To także jabłka, gruszki i śliwki. A także wiele innych.

Dzisiaj mam dla Was ciasto ze śliwkami, z pyszną piankową bezą. Takie pomiędzy latem a jesienią. Pogoda za oknem raczej jesienna, ale mam nadzieję, że choć na chwilę wyjdzie słońce. U was też…

Tarta z węgierkami i bezą

Składniki:
Ciasto:
  • 2 szklanki mąki orkiszowej jasnej
  • 120 g zimnego masła
  • 1 jajko
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżka śmietany kwaśnej 12%
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
Beza:
  • 4 białka
  • 3/4 szklanki cukru drobnego
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
Dodatkowo:
  • 500 g śliwek węgierek
Wszystkie składniki na ciasto umieściłam w misce. Posiekałam siekaczką, a następnie zagniotłam. Uformowałam w kulę, owinęłam folią i umieściłam na godzinę w lodówce.
W międzyczasie umyłam śliwki. Każdą przekroiłam na pół i usunęłam pestkę.
Piekarnik rozgrzałam do 180 st. C.
Schłodzone ciasto położyłam na folii i rozwałkowałam na okrąg o średnicy ok. 30 cm. Ostrożnie wyłożyłam nim tortownicę o średnicy 26 cm. Wylepiłam dno oraz brzegi na wysokość ok. 3 cm. Ponakłuwałam widelcem. Przykryłam papierem do pieczenia, wysypałam na niego ceramiczne kuleczki i wstawiłam do piekarnika. Podpiekłam przez 15 minut. Wyjęłam, zdjęłam papier wraz z obciążeniem.
Białka ubiłam na sztywną pianę. Następnie dodawałam po jednej łyżce cukru, nadal ubijając. Na koniec wmieszałam mąkę ziemniaczaną.
Na ciasto wysypałam śliwki, rozłożyłam je równomiernie. Na wierzch wyłożyłam bezę. Wstawiłam do piekarnika. Piekłam przez ok. 30 minut.
Pozostawiłam do całkowitego wystygnięcia w formie, po czym delikatnie oddzieliłam ciasto od tortownicy cienkim nożem.

Smacznego życzy Marzena :)

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

7 comments on “Tarta z węgierkami i bezą

  1. 29 sierpnia 2015 - 13:08

    Bardzo fajna tarta, wygląda mega apetycznie :-)

  2. 29 sierpnia 2015 - 20:00

    Wygląda wspaniale. Ja akurat bezy zbytnio nie lubię, ale zawsze mogłabym ją oddać mężowi, a sama zjeść ten pyszny spód i owoce :D

    • 29 sierpnia 2015 - 20:16

      Ja bezę niestety uwielbiam :) Jak się dorwę do słoika z bezami to nie ma zmiłuj. Dlatego rzadko piekę ;)

  3. 31 sierpnia 2015 - 17:42

    Z takim ciastem nawet brak słońca nie taki straszny… ;)

    • 31 sierpnia 2015 - 21:22

      O, to bardzo miło mi to czytać :) Jeszcze trochę lata zostało to życzę aby jednak wyszło ;)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *