sernik z rosą

Ten sernik upiekłam z okazji moich imienin i zaniosłam do pracy. Taki mamy zwyczaj. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się abym nie poczęstowała z tej okazji kolegów, choć raz spóźniłam się o dzień. Sernik wyszedł obłędny, beza delikatnie piankowa a rosa cudownie złocista. Składniki: Spód: 300 g ciastek kruchych 70 g roztopionego masła Masa: 1 kgCzytaj dalej

1
Udostępnij
,

Moja siostra miała niedawno imieniny. Poprosiła mnie o tartę z kremem waniliowym, który robiłam tylko raz i to dawno temu. Nie bardzo wiedziałam, o który krem chodzi. Dostałam informację, że „był pyszny, żółty, waniliowy i lekko grudkowaty”. Hmmm… Przejrzałam swój stary blog, bo miałam nadzieję, że może tam zamieściłam przepis. Niestety nie. Zaczęłam przeglądać swojeCzytaj dalej

1
Udostępnij

Dwa dni temu przyjechały do mnie świeżutkie maliny, prosto z krzaczka. Większość z nich poszła do mrożenia, ale chciałam też zrobić mały garnuszek konfitury. Jak zwykle zasypałam owoce cukrem, pogotowałam trochę i wyłączyłam, dokończyć planowałam następnego dnia. Nie przewidziałam, że do kuchni zawita pewien „turkuć podjadek” i ani się obejrzałam a połowy mojej konfitury nieCzytaj dalej

0
Udostępnij
konfitura wiśniowa

Kiedyś na naszym ogródku było kilka, całkiem sporych drzewek wiśniowych. Zdarzały się lata, że owoców było tak wiele, że mama z babcią nie nadążały z ich przerobem. Były soki, dżemy, wiśnie w syropie, kompoty. Będąc dzieckiem nie doceniałam tych wszystkich przetworów, nie przepadałam za wiśniami bo były za kwaśne. Później drzewka zniknęły, zastąpiły je brzoskwinie,Czytaj dalej

0
Udostępnij