pana cotta

Sam nie wiem dlaczego tak rzadko przygotowuję ten deser. Chyba nie ma nic prostszego i tak szybkiego w wykonaniu. No dobra na pewno jest, ale to nie zmienia faktu, że robię pana cottę zbyt rzadko.  Kiedy zobaczyłam jej kolor po wyjęciu z foremek, byłam trochę zawiedziona. Spodziewałam się bardziej niebieskiego? A przecież to jest właśnieCzytaj dalej

0
Udostępnij

Jako mała dziewczynka, smażyłam chleb moczony w roztrzepanym jajku i z roztopionym plasterkiem sera. Było to najlepsze, bo własnoręcznie przygotowane, weekendowe śniadanie :) Jajecznica mogła się schować ;) W tym tygodniu pozostajemy w tematyce jajek, więc naturalnie przyszły mi do głowy tosty francuskie. Jajka kojarzą mi się głównie ze śniadaniem, a także są podstawowym składnikiemCzytaj dalej

0
Udostępnij

Te naleśniki są MEGA, puszyste, bardzo delikatne, nie za słodkie. Idealne na królewskie śniadanie ;) Przepis zaczerpnęłam od Cooking Classy i nieco go zmodyfikowałam. Wyszły diabelnie pyszne, a dodatek pomarańczy okazał się świetnym pomysłem, tymbardziej, że sezon na cytrusy w pełni. Posypałam je skórką kandyzowaną i zdałam sobie sprawę, że ostatnio ciągle ją gdzieś dodajęCzytaj dalej

0
Udostępnij
,

Moja siostra miała niedawno imieniny. Poprosiła mnie o tartę z kremem waniliowym, który robiłam tylko raz i to dawno temu. Nie bardzo wiedziałam, o który krem chodzi. Dostałam informację, że „był pyszny, żółty, waniliowy i lekko grudkowaty”. Hmmm… Przejrzałam swój stary blog, bo miałam nadzieję, że może tam zamieściłam przepis. Niestety nie. Zaczęłam przeglądać swojeCzytaj dalej

1
Udostępnij

Dawno nie piekłam żadnego pieczywa. Po uśmierceniu ostatniego zakwasu, jakoś straciłam zapał. Sprzątając szafkę znalazłam cały słoik mąki chlebowej. Postanowiłam od poniedziałku zabrać się z hodowanie nowego zakwasu, a tymczasem potrenuję z bułkami. Przepis na te pyszne bułki zaczerpnęłam z książki the book of buns. Odrobinkę go zmodyfikowałam, aby przyspieszyć ich wykonanie. Część mąki pszennejCzytaj dalej

0
Udostępnij

Lato mamy w pełni, a porzeczki cały czas jeszcze dostępne w sprzedaży (bądź na krzaczkach w ogródku). Uwielbiam je za ten słodko-kwaśny smak, taki lekko cierpki. Pomyślałam, że bardzo dobrze się sprawdzą w pysznym włoskim deserze pana cotta. Wiecie, że nie znalazłam przepisu na ten deser z czerwoną porzeczką? Dlatego przygotowałam go specjalnie dla Was.Czytaj dalej

1
Udostępnij