blok czekoladowy

Wiem, że obiecywałam Wam ten przepis już dawno. Bardzo Was przepraszam. Czasami życie nas potrafi zaskoczyć, w moim przypadku bardzo pozytywnie :) Dużo się dzieje w moim życiu prywatnym, dużo dobrego. Niestety skutkiem pewnych zmian przez jakiś czas odcięta byłam od internetu. Dlatego też nie mogłam opublikować tych dwóch przepysznych przepisów. Mam nadzieję, że miCzytaj dalej

0
Udostępnij
batoniki z quinoa

Podobne batoniki pojawiły się niedawno na Czerwonym Fartuszku i od razu się Wam spodobały. Tym razem proponuję nieco inne dodatki, choć baza pozostaje taka sama. Batoniki z quinoa to pyszna i zdrowa przekąska, która idealnie sprawdza się w czasie wakacyjnych wycieczek, jako szybki zastrzyk energii. Pamiętam, kiedy w szkole podstawowej jeździłam na wycieczki w góry,Czytaj dalej

0
Udostępnij

Ten torcik piernikowy przyszedł mi do głowy już jakiś miesiąc temu, jednak dopracowanie przepisu nie było łatwe. Ciasto jest stosunkowo proste, ale wyzwaniem był krem marcepanowy. Naszukałam się przepisu. W końcu na jakimś forum przeczytałam, że wystarczy gotować w mleku marcepan i powstanie budyń. Nic z tego. Gotowałam chyba z 30 minut i w końcuCzytaj dalej

0
Udostępnij

Ciekawa jestem czy robicie domowy marcepan? Jego wykonanie jest bardzo proste. Kiedy pierwszy raz go przygotwywałam, znalazłam w internecie kilka kompletnie różnych przepisów. Jeden zawierał surowe białka, inny wymagał ugotowanie syropu cukrowego, a jeszcze inny składał się właściwie wyłącznie z migdałów oraz cukru pudru. Mój przepis jest ich połączeniem i bardzo mi smakuje. A jaCzytaj dalej

0
Udostępnij

O ekstrakcie migdałowym pisałam już dawno. W końcu udało mi się go przetestować i jestem zadowolona z efektu. Do jego wykonania, oprócz migdałów, użyłam pestek z moreli oraz brzoskwiń. Jeszcze w wakacje znalazłam gdzieś przepis na domowe amaretto i pomyślałam, że w podobny sposób można wykonać ekstrakt. Pestki trzeba było rozłupać i wydobyć „nasionko”. OkazałoCzytaj dalej

0
Udostępnij

Wczoraj padał pierwszy śnieg. Zrobiło się naprawdę zimno. Wprawiło mnie to w przedświąteczny nastrój :) Mam w głowie pełno pomysłów na świateczne łakocie, ale chyba trochę mnie to przytłoczyło, bo od kilku dni nie mogę się do niczego konstuktywnego zabrać. Chyba muszę sobie zrobić jakąś rozpiskę, jakiś plan, bo nie mogę ogarnąć. Poza tym coroczneCzytaj dalej

0
Udostępnij

Od rana miałam ciężki dzień. Koleżanka poszła na urlop, więc chodzę do pracy o dwie godziny wcześniej. Nie jestem rannym ptaszkiem i niestety wstaje mi się ciężko. Udało mi się zdążyć na autobus, ale co z tego skoro na docelowy przystanek dojechał spóźniony o 15 minut, w związku z czym nie zdołałam się przesiąść naCzytaj dalej

0
Udostępnij

Dzisiaj ostatni raz byłam w pracy. Od jutra urlop. Nie mam konkretnych planów, z wyjątkiem krótkiej wizyty na Mazurach. Chyba po prostu sobie odpocznę i ewentualnie nadrobię różne domowe zaległości. A może coś się jeszcze zmieni. Zobaczymy. Jeśli pogoda w końcu da nam żyć, to mam zamiar poeksperymentować w kuchni. Chyba Nikt nie sądził, żeCzytaj dalej

1
Udostępnij