W czasie pieczenia sernik zachowywał się bardzo niegrzecznie. Najpierw urósł tak, że bałam się, że ucieknie z foremki, a potem opadł, a na samym środku pokazało się wielkie pęknięcie (jego fragment możecie podziwiać na ostatnim zdjęciu). Cóż serniki już tak mają, a ja postanowiłam się tym nie przejmować. Nie jest to łatwe, ba ja zawszeCzytaj dalej

0
Udostępnij
,

Sporo się ostatnio dzieje. W poprzedni weekend obchodziłam urodziny, były dwie imprezy. Dostałam cudowne prezenty, za co jeszcze raz chciałabym podziękować. Wczoraj zadzwoniła moja przyjaciółka i zapytała jak się czuję, o rok starsza. Ja nigdy nie przywiązywałam większej wagi do wieku. W ogóle się na tym nie zastanawiam. Bo po co roztrząsać to co nieuniknione?Czytaj dalej

0
Udostępnij

Udało się! Upiekłam dwa piękne i pyszne makowce. Przy ostatniej próbie miałam chyba złe nastawienie. To dziwne, ale zawsze tak jest kiedy używam cudzego przepisu. Tym razem wzięłam przepisy obu babć, dodałam nieco własnych przemyśleń i to chyba był przepis, na sukces. Moje babcie mają kompletnie odmienne podejście do makowca. Jedna przygotowuje równiutkie eleganckie, prawieCzytaj dalej

0
Udostępnij

  Wzięło mnie na ciastka! Tak dawno ich nie piekłam. Podobne wypatrzyłam jakiś czas temu na sklepowej półce. Już miałam je kupić, dla mojej siostry, która uwielbia wszystko z M&Msami, ale nagle mnie olśniło: Upiecz sama! No pewnie, jaki problem, a że akurat miałam w domu opakowanie czeskich lentilek (zabijcie mnie, ale nie mam pojęciaCzytaj dalej

0
Udostępnij

Od rana miałam ciężki dzień. Koleżanka poszła na urlop, więc chodzę do pracy o dwie godziny wcześniej. Nie jestem rannym ptaszkiem i niestety wstaje mi się ciężko. Udało mi się zdążyć na autobus, ale co z tego skoro na docelowy przystanek dojechał spóźniony o 15 minut, w związku z czym nie zdołałam się przesiąść naCzytaj dalej

0
Udostępnij

Kilka dni temu dostałam od siostry telefon: Chcesz skrzynkę Antonówek? Pewnie, że chciałam. Jabłka z sadu, nie pryskane, naturalne. Jabłuszka okazały się nieduże, całe w plamki, ale przepiękne. Kiedyś w naszym ogrodzie rosły dwie jabłonki. Ich owoce były takie właśnie nieregularne, każde jakby z innego drzewa, ale jakie pyszne. Od razu zaczęłam wymyślać co zCzytaj dalej

4
Udostępnij
,

Moja siostra miała niedawno imieniny. Poprosiła mnie o tartę z kremem waniliowym, który robiłam tylko raz i to dawno temu. Nie bardzo wiedziałam, o który krem chodzi. Dostałam informację, że „był pyszny, żółty, waniliowy i lekko grudkowaty”. Hmmm… Przejrzałam swój stary blog, bo miałam nadzieję, że może tam zamieściłam przepis. Niestety nie. Zaczęłam przeglądać swojeCzytaj dalej

1
Udostępnij

Na drutach elektrycznych przed moim domem zbierają się jaskółki. Dzieje się tak co roku. Na razie jest ich kilkanaście, ale niedługo będzie ich tak dużo, że zabraknie miejsca. Lubię na nie patrzeć, choć te ich zebrania zwiastują zbliżającą się jesień. Ale to nic. Jesień też potrafi być piękna. To nie tylko gorsza pogoda, deszcz, aleCzytaj dalej

1
Udostępnij

Dzisiaj ostatni raz byłam w pracy. Od jutra urlop. Nie mam konkretnych planów, z wyjątkiem krótkiej wizyty na Mazurach. Chyba po prostu sobie odpocznę i ewentualnie nadrobię różne domowe zaległości. A może coś się jeszcze zmieni. Zobaczymy. Jeśli pogoda w końcu da nam żyć, to mam zamiar poeksperymentować w kuchni. Chyba Nikt nie sądził, żeCzytaj dalej

1
Udostępnij

Dawno nie piekłam żadnego pieczywa. Po uśmierceniu ostatniego zakwasu, jakoś straciłam zapał. Sprzątając szafkę znalazłam cały słoik mąki chlebowej. Postanowiłam od poniedziałku zabrać się z hodowanie nowego zakwasu, a tymczasem potrenuję z bułkami. Przepis na te pyszne bułki zaczerpnęłam z książki the book of buns. Odrobinkę go zmodyfikowałam, aby przyspieszyć ich wykonanie. Część mąki pszennejCzytaj dalej

0
Udostępnij