Tim Burton to jeden z moich ulubionych reżyserów. Obejrzałam niemal każdy jego film. Frankenweenie miał początkowo wersję aktorską, a po latach powstał film animowany. Opowiada on o chłopcu imieniem Victor, który, w wyniku wypadku, traci swojego ukochanego psa. Nie może się z tym pogodzić i postanawia zrobić wszystko, aby Sparky ponownie znalazł się wśród żywych.Czytaj dalej

0
Udostępnij

Zbliża się weekend. W niedzielę w Ogrodzie Botanicznym odbędzie się Święto Dyni. Mam zamiar się wybrać. Dwa lata temu, właśnie tam, pierwszy raz w życiu jadłam dynię. I to surową. Może wrócę do domu z jakąś ciekawą odmianą, której nie kupię z zwykłym warzywniaku? Oby tylko pogoda dopisała. Sprzątając spiżarnię znalazłam worek pistacji. Zupełnie oCzytaj dalej

0
Udostępnij

Siedzę już 20 minut i zastanawiam się co napisać. Mam absolutny brak weny, a bardzo chcę się z Wami podzielić przepisem na te ciastka. Są pyszne, kruche i mocno czekoladowe. Zniknęły błyskawicznie, choć ja nie miałam w tym swojego udziału. Zjadłam chyba dwa :) Właściwie to piekłam je dla siostry, znowu. Te akurat sama zamówiłaCzytaj dalej

0
Udostępnij

Strasznie nie lubię robić zdjęć w pośpiechu. Niestety czasami po prostu muszę zrobić szybką sesję rano, przed wyjściem do pracy. Najczęściej nie jestem z takich fotografii zadowolona. Tak jak z dzisiejszych. Jak ja mogłam nie zauważyć, że wszystkie babeczki ustawiłam jasnym ciastem do przodu? Zauważyłam dopiero teraz, po powrocie do domu. No, ale cóż mogęCzytaj dalej

0
Udostępnij

Bardzo lubię bezy. Piekę je niezwykle rzadko, bo mam do nich słabość i naprawdę nie potrafię się im oprzeć :) Pochłaniam jedną za drugą. Pavlovą piekłam już kilkukrotnie, tylko że w wersji white. Ostatnio brakuje mi już miejsca w zamrażalniku, bo uzbierało się pół szuflady pudełek z białkami. Miało być anielskie ciasto, jednak zdecydowałam sięCzytaj dalej

0
Udostępnij

Zerknęłam dzisiaj na kilka straganów, które znajdują się w pobliżu mojej pracy. Ciągle jeszcze można na nich znaleźć porzeczki. Zarówno czerwone jak i czarne (białych nigdy nie było). Pamiętam, że rok temu bardzo szybko się skończyły i nie zdążyłam zrobić z nich nalewki. Tym razem się udało :) O nalewce będzie innym razem, a dzisiajCzytaj dalej

0
Udostępnij

Przed nami weekend majowy. Nie macie pojęcia jak się cieszę. Planuję odpocząć, ale pewnie jak zwykle nic z tego nie wyjdzie ;) bo w głowie mnóstwo pomysłów, przede wszystkim kulinarnyc,h choć nie tylko :) Mam nadzieję, że część uda się zrealizować. Jeśli nie macie pomysłu co by tu upiec na Majówkę, to proponuję te babeczki. SąCzytaj dalej

0
Udostępnij

Kiedy przygotowywałam ten wpis zastanawiałam się jak długo piekę już te pierniczki. Pamiętam kiedy pierwszy raz upiekłam, z innego przepisu, były za cienkie, mega twarde. Nie dało się ich jeść, ale się nie zniechęciłam. Szukałam dalej, aż dostałam od kuzynki przepis pochodzący z książki Kuchnia staropolska. Okazało się, że te pierniczki wychodzą absolutnie za każdym razem.Czytaj dalej

0
Udostępnij