Nareszcie udało mi się przygotować ten wpis. Miał się pojawić na początku tygodnia, ale wyprzedziło go ciasto francuskie, które, jak się okazuje, cieszy się sporym zainteresowaniem. Bardzo mi miło :) Od dawna szukałam jakiegoś pomysłu na ponowne użycie wałka z wzorem i doszłam do wniosku, że przy tych ciastkach-pisankach będzie idealny. Właściwie sam wzorek mógłbyCzytaj dalej

0
Udostępnij

Dzisiejszy dzień spędziłam załatwiając różne sprawy. Nie byłam w pracy. Fajnie mieć taką przerwę w środku tygodnia. Szkoda tylko, że pogoda paskudna, zimno i mokro. Tęsknię za wiosną… Te ciasteczka naprawdę pachną pomarańczami. Dzieje się tak za sprawą pudru pomarańczowego, który dodałam do ciasta. Są bardzo kruche i delikatne. Miały być propozycją na Walentynki, aleCzytaj dalej

0
Udostępnij

Obierając ostatnie pomarańcze z Sycylii, zastanawiałam się co jeszcze mogę zrobić z ich skórki. Mam już kilka słoiczków kandyzowanych kosteczek, przygotowałam też ekstrakt. Z pomocą przyszedł internet i pomysł na puder pomarańczowy. Można go używać jako przyprawy, a także w celach kosmetycznych. Ja zdecydowanie wolę pierwszą opcję, zapewne będę go dosypywać do wypieków. Ciekawe doCzytaj dalej

1
Udostępnij

Przepis na ciasto znalazłam w książce Wyprawy po przyprawy. Kiedy tylko zobaczyłam je na zdjęciu, wiedziałam, że muszę je upiec. Wyglądało bardzo efektownie, nawet zaraz po wyjęciu z foremki. Jednak to syrop pomarańczowo-goździkowy, którym je oblałam, nadał mu charakteru. Ciasto jest nieco „ciężkawe” i wilgotne, z powodu dodatku mielonych migdałów i zmiksowanych pomarańczy. Nie zdziwcie się,Czytaj dalej

0
Udostępnij

Czy przyszło Wam do głowy żeby zrobić marmoladę z cytryn? Mi przyszło i nie żałuję :) Robi się ją dosyć szybko, gdyż cytryny dobrze się żelują. No i jest w stanie przyjąć każdą ilość cukru. A ile się nie wsypie, i tak będzie kwaśna. Ale taka już uroda cytryn, no nie? Smacznego życzy Mrzena :)

0
Udostępnij

Kiedy z pomarańczy wyciskamy sok, często pozostaje sporo mąższu, którego nie da się do końca wycisnąć. Wydaje mi się, że to marnotrawsto. Moich cudownych ;) czerwonych pomarańczy zostało już tylko kilka i badzo nie chciałam wyrzucać czegokolwiek, dlatego obrałam je ze skórki (znów zrobiłam tonę kandyzowanej i teraz zastanawiam się co ją z taką ilościąCzytaj dalej

0
Udostępnij

Kolejna paczka czerwonych pomarańczy zamówiona, a tymczasem ciąg dalszy cytrusowych inspiracji, czyli konfitura z sycylijskich pomarańczy. W ubiegłym roku zrobiłam kilka słoiczków ze zwykłych owoców, wyszła tak gęsta, że śmiało mogła uchodzić za marmoladę. Doszłam do wniosku, że wolę jednak rzadszą konsystencję, aby bez problemu rozsmarować ją na kromce chleba. Tym razem udała się naprawdęCzytaj dalej

0
Udostępnij