Sernik z musem żurawinowym i kolejny poniedziałek

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kolejny pracowity poniedziałek po kolejnym pracowitym weekendzie. Czasami zastanawiam się czy uda mi się kiedyś tak po prostu posiedzieć i np. pooglądać filmy czy jakoś inaczej poleniuchować. Zawsze sobie zapowiadam, że nie będę spędzać całego dnia w kuchni i jakoś mi się nie udaje. Jeszcze długo mi się nie uda, bo kolejne weekendy już mam zaplanowane. Na fb chwaliłam się sobotnimi poczynaniami piernikowymi, jednak przepis pojawi się dopiero w przyszłym tygodniu, kiedy to będę piekła i dekorowała własne pierniczki. A tymczasem troszkę już zaległy przepis na sernik z musem żurawinowym.

Sernik z musem żurawinowym

Składniki: (blacha 35x26cm)
Spód:
  • 250 g ciastek kruchych typu Digestive
  • 3 łyżki miękkiego masła
Masa serowa:
  • 1100 g twarogu półtłustego zmielonego dwukrotnie
  • 500 g serka mascarpone
  • 6 łyżek mąki ziemniaczanej
  • 8 jajek
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
  • 2 szklanki cukru
Mus żurawinowy:
  • 400 g żurawiny
  • 3/4 szklanki cukru brązowego
  • łyżka żelatyny
  • 500 ml śmietanki 36%
  • sok z jednej cytryny
Ciastka zmiksowałam z masłem na tzw. mokry piasek. Wysypałam na dno formy i dokładnie uklepałam. Włożyłam do lodówki.
Piekarnik nastawiłam na 175 st C, góra-dół.
Do dużej miski przełożyłam zmielony ser, serek mascarpone, cukier i mąkę. Zmiksowałam do połączenia, po czym zaczęłam dodawać jajka po jednej sztuce, cały czas miksując. Na koniec wlałam ekstrakt waniliowy. Tak przygotowaną masę serową wylałam na schłodzony spód ciasteczkowy.
Blacha powędrowała do rozgrzanego piekarnika, po 15 minutach zmniejszyłam temperaturę do 150 st C i piekłam jeszcze około 35 minut. (Wierzch sernika powinien być równy jak stół i całkowicie ścięty). Ciasto wystudziłam, a następnie schłodziłam w lodówce przez noc.
Żurawinę dokładnie wypłukałam. Przełożyłam do garnka, zasypałam cukrem i postawiłam na gaz. Podgrzewałam na średnim ogniu, mieszając, aż cukier całkowicie się rozpuścił a żurawina puściła sok i zaczęła się rozpadać. Gorącą żurawinę przetarłam przez sitko, dodałam sok z cytryny i zostawiłam do lekkiego przestygnięcia.
Żelatynę zalałam niewielką ilością zimnej wody, tylko do jej przykrycia. Kiedy już napęczniała rozpuściłam ją na gazie uważając aby nie zaczęła się gotować, zwłaszcza, że miałam w domu ostatnią łyżkę żelatyny :)
Rozpuszczoną żelatynę dodałam do dobrze ciepłego musu żurawinowego (nie może być za chłodny bo żelatyna dobrze się nie połączy) i zmiksowałam. Musiałam zaczekać aż żurawina mocno przestygnie zanim mogłam ją połączyć ze śmietanką. Kiedy już się tak stało, ubiłam śmietankę na sztywno. Dodawałam ją do masy żurawinowej w dwóch turach, delikatnie mieszając przy użyciu szpatułki, do całkowitego połączenia.
Wyłożyłam mus żurawinowy na zimny sernik. Schłodziłam całość jeszcze ok. 5 godzin, ozdabiając dodatkowo roztopioną białą czekoladą wymieszaną z mlekiem.

Smacznego życzy Marzena :)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Udostępnij

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *