Sernik pomarańczowy

A oto pierwszy wpis w Nowym Roku. Z tej okazji chciałabym Wam życzyć aby 2016 był jeszcze lepszy, aby udało sie Wam zrealizować to co sobie postanowicie, a Wasze pasje rozwijały się bez przeszkód. W kuchni życzę samych sukcesów, bez zakalców, przesolonych zup czy przypalonych kotletów :) Tego wszystkiego chciałabym również dla siebie. Mam wiele planów, wiele pomysłów i bardzo chciałabym je zrealizować, dlatego proszę abyście trzymali kciuki. Czuję, że to będzie dobry rok.

Przepisem otwierającym rok 2016 będzie sernik pomarańczowy, czyli jedno z moich ulubionych ciast. Upiekłam go na święta. Był bardziej wilgotny niż te, które zazwyczaj piekę, bardziej kremowy z powodu dużej zawartości serka mascarpone. Rodzince bardzo smakował, ja jednak wolę te bardziej suche. Użyłam foremki o średnicy 23 cm i kiedy wlałam masę okazało się, że zostało chyba ze 2 mm do jej brzegu. Włożenie go do piekarnika to był wyczyn, ale się udało nie rozlać. Na szczęście piekł się bardzo spokojnie i nie uciekł :) Myślę, że wskazane byłoby użycie nieco większej tortownicy. Tak dla bezpieczeństwa. Wtedy jednak należy skrócić czas pieczenia. Najważniejsze aby wierzch był ścięty. No cóż, sezon na cytrusy trwa, więc może się skusicie :)

Sernik pomarańczowy

Składniki:
Spód:
  • 250 g ciastek kruchych
  • 100 g miękkiego masła
Masa serowa:
  • 1 kg białego sera półtłustego
  • 500 g serka mascarpone
  • 200 g śmietanki 30%
  • 1 szklanka cukru drobnego
  • 6 jajek
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka likieru pomarańczowego lub ekstraktu pomarańczowego
  • 1/2 szklanki kandyzowanej skórki pomarańczowej
Dodatkowo:
Najpierw przygotowałam spód. Ciastka pokruszyłam i rozdrobniłam w malakserze. Dodałam następnie miękkie masło i miksowałam do połączenia. Tortownicę o średnicy 23 cm (może być większa, np. 26 cm) wyłożyłam papierem, same dno. Wsypałam do niej mieszankę z ciasteczek, wyrównałam i docisnęłam grzbietem łyżki. Wstawiłam do lodówki.
Piekarnik rozgrzałam do temp. 170 st.C.
Ser, serek mascarpone, śmietankę oraz cukier umieściłam w malakserze, zmieliłam. Dodałam jajka, obie mąki, likier i zmiksowałam, ale nie za długo, aby nie napowietrzać niepotrzebnie masy. Wsypałam skórkę pomarańczową, wymieszałam szatułką. Masę serową wylałam na schłodzony spód. Foremkę wstawiłam do piekarnika. Piekłam przez 1,5 godziny. Wierzch musi być ścięty. Wystudziłam w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach. Schłodziłam przez kilka godzin w lodówce. Ozdobiłam kandyzowanymi plastrami pomarańczy oraz polałam syropem.

Smacznego życzy Marzena :)

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

2 comments on “Sernik pomarańczowy

  1. 3 stycznia 2016 - 20:37

    Cudo!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *