Romantyczna tarta śliwkowo-bezowa

Taką piękną jesień mieliśmy w tym tygodniu. Aż żal było siedzieć w zamkniętym (i zimnym!) biurze. Zaczęłam dziś porządki w ogródku, ale jeszcze sporo przede mną. Nie wiem czy uda mi się to ogarnąć w weekend. Jeśli pogoda się utrzyma, to może do końca przyszłego tygodnia skończę.

Tę tartę zobaczyłam na jednym z zagranicznych blogów Southern Fatty. W oryginale została wykonana z użyciem owoców, będących skrzyżowaniem śliwek z morelami. Powiem szczerze, że nie spotkałam się nigdy z taką hybrydą. Może dlatego, że nie szukałam, a może po prostu u nas są niedostępne. Ja użyłam dużych pomarańczowych śliwek.

Romantyczna tarta śliwkowo-bezowa

Składniki: (foremka 26 cm)
Spód:
  • 125 g zimnego masła
  • 1,5 łyżki cukru drobnego
  • 1,4 łyżeczki soli
  • 200 g mąki pszennej (u mnie tortowa)
  • 70 ml lodowatej wody
Beza:
  • 2 białka
  • 100 g cukru drobnego
  • 50 g mielonych migdałów
Dodatkowo:
  • 500 g dużych śliwek (powinny być jędrne z nieodchodzącą skórką)
  • 3 łyżki cukru
  • sok z połowy cytryny
Najpierw przygotowałam spód. Do miski wsypałam mąkę, sól i cukier, wymieszałam. Dodałam pokrojone w plasterki masło i posiekałam siekaczką do ciasta. Wlałam wodę i zagniotłam ciasto. Wyłożyłam je na podsypaną mąką stolnicę. Rozwałkowałam na okrąg o 5 cm większy od średnicy foremki. Przełożyłam je do foremki i dokładnie docisnęłam. Odcięłam nadmiar ciasta. Włożyłam do lodówki.
Śliwki umyłam i osuszyłam. Przekroiłam każdą na połowę i pozbawiłam pestki. Połówki położyłam do góry skórką i wdłuż pocięłam na bardzo cienkie plasterki. Włożłam do miseczki, dodałam sok z cytryny oraz cukier, wymieszałam i odstawiłam.
Piekarnik rozgrzałam o temp. 220 st C.
Białka wlałam do misy miksera i zaczęłam ubijać. Kiedy piana zrobiła się gęsta, wsypywałam cukier po łyżce. Ubijałam tak długo, aż cukier się rozpuścił. Wyłączyłam mikser. Do piany dodawałam mielone migdały w trzech partiach i delikatnie mieszałam szpatułką.
Plasterki śliwek ułożyłam na papierowym ręczniku, aby lekko je osuszyć.
Wyjęłam spód z lodówki, ponakłuwałam go widelcem. Wyłożyłam na niego bezę migdałową. Plasterki śliwek formowałam w różyczki, zaczynając od środka kierując się do zewnętrzych płatków. Układałam je delikatnie na bezie, płatek po płatku.
Zmniejszyłam temperaturę pieczenia do 190 st. C.
Wstawiłam tartę do pieca i piekłam przez ok. 30 minut, do czasu aż ciasto stało się złociste, a beza zaczęła się lekko brązowić.
Wystudziłam na kratce i dopiero wtedy pokroiłam.

Smacznego życzy Marzena :)

  • 5

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 2 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

One comment

  1. 29 września 2015 - 09:08

    piekne zdjecia :)

    Nominowalam Cie do Liebster Award na moim blogu. Bedzie mi milo, jesli wezmiesz udzial w zabawie. W ten sposob blogerzy oraz Twoi czytelnicy moga Cie lepiej poznac, a przy okazje mamy mozliwosc polecenia innych blogow, ktore chetnie czytamy. Zapraszam: http://kingaemigrantka.blogspot.de/2015/09/liebster-award-discover-new-blogs.html#more

    Pozdrawiam!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *