Pszenne bułeczki

bułeczki pszenne

Zdarza się Wam czasem, że korzystacie z przepisu i mimo, że robicie wszystko punkt po punkcie to i tak nie wychodzi to tak jak powinno? A gotowy produkt w ogóle nie przypomina tego ze zdjęcia? Nie znoszę kiedy się tak dzieje, czuję jakby mnie ktoś oszukał. Dlatego najczęściej każdy przepis przerabiam „po swojemu”. Nie zawsze wychodzi mi to na dobre, ale zawsze się czegoś nowego dzięki temu nauczę. W ubiegłym tygodniu zakupiłam sobie pisemko kulinarne, w którym znalazłam zdjęcie niesamowicie apetycznych bułeczek. Postanowiłam je upiec, korzystając w 100% z przepisu. Efekt możecie zobaczyć na FB lub Instagramie. Wyszły niezbyt ładne, ale to nie najważniejsze. Były dość twarde i gliniaste, choć pomimo to smaczne. Zrobiłam drugi raz, trochę zmieniając proces przygotowania.

Bułki pszenne (przepis zaczerpnięty ze styczniowego Mojego Gotowania)

Składniki: (na 8 bułeczek)
Zaczyn:
  • 100 g mąki pszennej chlebowej
  • 60 ml wody letniej
  • 5 g drożdży świeżych
Wieczorem przygotowałam zaczyn: drożdże rozpuściłam w wodzie, dodałam mąkę i całość dobrze wymieszałam, a raczej zagniotłam. Umieściłam w dużej szklanej misce i przykryłam folią spożywczą. Zostawiłam na całą noc w temp. pokojowej do wyrośnięcia.
Ciasto właściwe:
  • 350 g mąki pszennej chlebowej (może być również uniwersalna typ 650)
  • 50 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 250 ml wody letniej
  • 5 g drożdży świeżych
  • 10 g masła
  • 10 g soli
  • 20 g miodu płynnego (u mnie wielokwiatowy)
  • zaczyn
Następnego dnia rano przygotowałam ciasto. Drożdże rozpuściłam w wodzie. Wszystkie składniki umieściłam w misie z zaczynem i wymieszałam. Ciasto wyłożyłam na stolnicę i wyrabiałam przez około 10 minut aż stało się gładkie i elastyczne oraz przestało się kleić do rąk. Uformowałam z niego kule i przełożyłam z powrotem do miski. Przykryłam folią i zostawiłam na 2 godziny do wyrośnięcia (temp. pokojowa).
Po tym czasie (ciasto powinno podwoić objętość) ponownie zagniotłam i znów umieściłam w misie pod folią. Tym razem ciasto powędrowało do lodówki na około 5-6 godzin.
Wyrośnięte ciasto szybko zagniotłam i podzieliłam na 8 kawałków. Każdy z nich uformowałam w kulkę. Blachę wyłożyłam folią teflonową, podsypałam mąką i poukładałam na niej kulki. Przykryłam je ściereczką i umieściłam w lodówce na kolejne 2-3 godziny.
Piekarnik nagrzałam do 220 st. C.
Wyrośnięte bułeczki posypałam mąką i  ponacinałam na krzyż.
Blachę wsunęłam do piekarnika na środkowy poziom. Piekłam przez 15 minut. Zostawiłam przez chwilę w wyłączonym piekarniku, po czym uchyliłam drzwiczki aby bułeczki wystygły.
Wyszły mięciutkie w środku, ale z lekko chrupiącą skórką.

Smacznego życzy Marzena :)

  • 5

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 2 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

2 comments on “Pszenne bułeczki

  1. 16 stycznia 2015 - 21:00

    Właśnie potrzebowałam przepisu na bułki do hamburgerów takich domowych i (na szczęście) przez przypadek trafiłam tutaj. Na pewno skorzystam z przepisu. Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *