Nie wiem jak Wy, ale ja już czuję jesień. Co prawda na drzewach liście jeszcze zielone, ale ja już nie mogę się doczekać kiedy staną się żółte, pomarańczowe i czerwone. Kiedy będą spadać z drzew i szeleścić pod butami. Z jesienią kojarzą mi się śliwki, gruszki, jabłka i to właśnie nimi będę się zajmować wCzytaj dalej

0
Udostępnij

Dwa dni temu przyjechały do mnie świeżutkie maliny, prosto z krzaczka. Większość z nich poszła do mrożenia, ale chciałam też zrobić mały garnuszek konfitury. Jak zwykle zasypałam owoce cukrem, pogotowałam trochę i wyłączyłam, dokończyć planowałam następnego dnia. Nie przewidziałam, że do kuchni zawita pewien „turkuć podjadek” i ani się obejrzałam a połowy mojej konfitury nieCzytaj dalej

0
Udostępnij

Jak wspominałam w poprzednim poście, przerobiłam przedwczoraj 20 kg pomidorów. Mojej mamie udało się kupić dwa wielkie worki pięknych, dojrzałych pomidorów Lima. Idealnych na przetwory. Tak właściwie to jeszcze nigdy nie robiłam pomidorów w słoikach. Przeszukałam internet w poszukiwaniu przepisu i w sumie to sprawa sprowadza się do rozgotowanych i przetartych przez sito lub zblendowanychCzytaj dalej

0
Udostępnij

Tak się składa, że po nastawieniu nalewki ukraińskiej zostało mi trochę czerwonych porzeczek. Przyznam szczerze, że nie przepadam za tymi owocami jedzonymi na surowo, dlatego też wpadłam na pomysł żeby zrobić z nich konfiturę. Tylko, że nie za bardzo przypadły mi do gustu rozgotowane skórki i pestki, więc przetarłam całość przez sitko. I powstała GALARETKA…Czytaj dalej

0
Udostępnij
konfitura wiśniowa

Kiedyś na naszym ogródku było kilka, całkiem sporych drzewek wiśniowych. Zdarzały się lata, że owoców było tak wiele, że mama z babcią nie nadążały z ich przerobem. Były soki, dżemy, wiśnie w syropie, kompoty. Będąc dzieckiem nie doceniałam tych wszystkich przetworów, nie przepadałam za wiśniami bo były za kwaśne. Później drzewka zniknęły, zastąpiły je brzoskwinie,Czytaj dalej

0
Udostępnij