Czasem tak się zdarza, że zostaniemy obdarowani i nie mamy pojęcia co z tym darem zrobić. Moja mama dostała od rodziny 3 kg aronii. Nigdy w życiu jej nie jadłam. Chyba nawet dżemu ze sklepu. Co tu z taką ilością tych ciemnogranatowych kulek zrobić? Pomyślałam – konfitura! Najprościej i najszybciej. Z pomocą przyszedł internet. Okazało się,Czytaj dalej

0
Udostępnij

Ten przepis miałam zamieścić już dawno, ale gdzieś się zapodział. Jeśli jesteście miłośnikami ogórków na słodko to na pewno się nie zawiedziecie. Świetnie sprawdzają się zarówno jako dodatek do kanapek, sałatek czy do obiadu. Przygotowałam sporo słoiczków i obecnie jemy je do wszystkiego (poza deserami ;)) Smacznego życzy Marzena :)

0
Udostępnij
,

Uwielbiam brzoskwinie. W ubiegłym roku posadziliśmy drzewko, ale jest ono jeszcze bardzo małe. Mimo to doczekaliśmy się jednego owocu :) Mam nadzieję, że w przyszłym będzie ich więcej. Póki co muszę się zdawać na zakupy na okoliczych straganach. Akurat pod moją pracą jest jeden, gdzie ostatnio udało mi się kupić naprawdę pyszne brzoskwinie. Zrobiłam zCzytaj dalej

0
Udostępnij

Sezon na maliny się niestety kończy, ale może zechcielibyście przygotować kilka słoiczków na zimę? Konfitura jest pyszna, nie za słodka, a dzięki agarowi ma lekko żelową konsystencję. Idealnie nadaje się do naleśników lub na śniadanie, np. do croissant’ów. Do tej pory robiłam ją w sposób tradycyjny (przepis znajdziecie na blogu), ale w tym roku eksperymentujęCzytaj dalej

0
Udostępnij

Każdy członek mojej rodziny jest fanem ogórków kiszonych. Odkąd pamiętam mama z babcią przygotowywały słoiki i gotowały ogromne gary wrzątku. Ja myłam ogórki, kroiłam chrzan i czosnek, a nożyczkami cięłam koper. To było wielkie wydarzenie. Często też zdarzało mi się trafić na kiszenie ogórków u mojej cioci. Całkiem przypadkiem wujek kupował ogórki, akurat kiedy odwiedzałamCzytaj dalej

0
Udostępnij

Dawno temu kupiłam słoiczek agaru. Potem długo zastanawiałam się jak i do czego go użyć. W międzyczasie zrobiłam jeden nieudany sernik na zimno, który nie za bardzo osiągnął pożądaną przeze mnie konsytencję. Agar nadal stał sobie w szafce, aż postanowiłam go wypróbować do żelowania owoców. Przeszukałam internet w poszukiwaniu informacji jak go prawidłowo używać. OkazałoCzytaj dalej

0
Udostępnij

Czy przyszło Wam do głowy żeby zrobić marmoladę z cytryn? Mi przyszło i nie żałuję :) Robi się ją dosyć szybko, gdyż cytryny dobrze się żelują. No i jest w stanie przyjąć każdą ilość cukru. A ile się nie wsypie, i tak będzie kwaśna. Ale taka już uroda cytryn, no nie? Smacznego życzy Mrzena :)

0
Udostępnij

Kolejna paczka czerwonych pomarańczy zamówiona, a tymczasem ciąg dalszy cytrusowych inspiracji, czyli konfitura z sycylijskich pomarańczy. W ubiegłym roku zrobiłam kilka słoiczków ze zwykłych owoców, wyszła tak gęsta, że śmiało mogła uchodzić za marmoladę. Doszłam do wniosku, że wolę jednak rzadszą konsystencję, aby bez problemu rozsmarować ją na kromce chleba. Tym razem udała się naprawdęCzytaj dalej

0
Udostępnij