bułki meksykańskie

Zbyt rzadko piekę bułki. Nie pamiętam kiedy ostatnio, w ogóle zagniatałam ciasto drożdżowe. Strasznie rozbolały mnie ręce, z czego wnioskuję, że dawno. Jestem wielką fanką domowego pieczywa i bardzo żałuje, że nie ma czasu aby je piec. Bolillos to bułki wypiekane w Meksyku, gdzie za ich zakup odpowiedzialne są dzieci. Piekarze przygotowują je kilka razyCzytaj dalej

0
Udostępnij

Dawno nie piekłam żadnego pieczywa. Po uśmierceniu ostatniego zakwasu, jakoś straciłam zapał. Sprzątając szafkę znalazłam cały słoik mąki chlebowej. Postanowiłam od poniedziałku zabrać się z hodowanie nowego zakwasu, a tymczasem potrenuję z bułkami. Przepis na te pyszne bułki zaczerpnęłam z książki the book of buns. Odrobinkę go zmodyfikowałam, aby przyspieszyć ich wykonanie. Część mąki pszennejCzytaj dalej

0
Udostępnij

Zakupiłam sobie książkę o bułkach pod oryginalnym tytułem „The book of buns” autorstwa Jane Mason. Zawiera około 50 przepisów na bułki z różnych krajów. Napisana jest bardzo przystępnym językiem, we stępie zawiera opisy wyrabiania ciasta i różne ciekawostki techniczne. No i cudowne zdjęcia. Na pierwszy ogień poszedł przepis, który zamieszczono jako pierwszy – na szwedzkieCzytaj dalej

0
Udostępnij

Pieczenie chleba to moja prawdziwa pięta achillesowa. Dawno temu postanowiłam, że muszę się tego nauczyć. Najpierw przerażało mnie zrobienie zakwasu. Tyle się naczytała, że to takie trudne, że nie wychodzi, że pleśnieje, itd, itp. Latem dostałam zakwas od znajomej, był tak aktywny, że przez upał o mało nie rozsadził słoika! Upiekłam na nim chleb, któryCzytaj dalej

0
Udostępnij
,

W piątek wróciłam z urlopu, który spędzałam w Budapeszcie. Jestem absolutnie oczarowana miastem jego zabytkami i atmosferą. Przywiozłam ze sobą trochę pamiątek, z pośród których część już została a reszta zostanie zjedzona. Wyjeżdżając marzyłam, że uda mi się może znaleźć jakiś drobiazg kuchenny, który będzie mi przypominał o wspaniałych wakacjach. No i tak się stało,Czytaj dalej

0
Udostępnij