Kiedy przygotowywałam ten wpis zastanawiałam się jak długo piekę już te pierniczki. Pamiętam kiedy pierwszy raz upiekłam, z innego przepisu, były za cienkie, mega twarde. Nie dało się ich jeść, ale się nie zniechęciłam. Szukałam dalej, aż dostałam od kuzynki przepis pochodzący z książki Kuchnia staropolska. Okazało się, że te pierniczki wychodzą absolutnie za każdym razem.Czytaj dalej

0
Udostępnij

Nareszcie weekend! Nie macie pojęcia jak bardzo dłużył mi się ten tydzień. Sama nie wiem dlaczego. Dni takie ponure i zimne, że najchętniej nie wychodziłabym spod kołdry. Cudownie byłoby się zaszyć na tydzień w domu i spędzać dni z książką i gorącą czekoladą w kubku… A do tego koniecznie upiec czekoladowe muffinki z obłędnym krememCzytaj dalej

0
Udostępnij

Kolejny pracowity poniedziałek po kolejnym pracowitym weekendzie. Czasami zastanawiam się czy uda mi się kiedyś tak po prostu posiedzieć i np. pooglądać filmy czy jakoś inaczej poleniuchować. Zawsze sobie zapowiadam, że nie będę spędzać całego dnia w kuchni i jakoś mi się nie udaje. Jeszcze długo mi się nie uda, bo kolejne weekendy już mamCzytaj dalej

0
Udostępnij

Jutro Halloween więc postanowiłam upiec upiorne babeczki. Kupiłam żelkowe oczy i przez tydzień kombinowałam co z nimi zrobić. Pomysłów było wiele, ale jak zawsze zabrakło czasu. W końcu padło na muffinki z kremem. Miały być straszne, ale kiedy już je zrobiłam i sfotografowałam, stwierdziłam, że są raczej pocieszne. Tylko moja mama poprosiła o taką bezCzytaj dalej

0
Udostępnij

Uwielbiam ciasto drożdżowe. Jeszcze niedawno mnie przerażało. Ilekroć się za nie zabierałam kończyło się to porażką. Nie chciało rosnąć. Moja babcia jest prawdziwą specjalistką od ciasta drożdżowego, tym bardziej było mi z tego powodu wstyd. Tak naprawdę jest to najprostsze ciasto na świecie. W końcu udało mi się przełamać i poprosiłam babcię o pomoc. TerazCzytaj dalej

0
Udostępnij

  Ten tort zrobiłam w poniedziałek. Do tej pory nie miałam czasu na zrobienie wpisu. Biszkopt upiekłam w niedzielę wieczorem, na poniedziałek miałam zaplanowane wykończenie, ale dałam się namówić na obiad na mieście. W rezultacie ciasto gotowe było dopiero we wtorek rano. Dziś jest już czwartek, a ostatnio ciągle brakuje mi czasu. Biszkopt upiekłam z najprostszegoCzytaj dalej

0
Udostępnij

Zakupiłam sobie książkę o bułkach pod oryginalnym tytułem „The book of buns” autorstwa Jane Mason. Zawiera około 50 przepisów na bułki z różnych krajów. Napisana jest bardzo przystępnym językiem, we stępie zawiera opisy wyrabiania ciasta i różne ciekawostki techniczne. No i cudowne zdjęcia. Na pierwszy ogień poszedł przepis, który zamieszczono jako pierwszy – na szwedzkieCzytaj dalej

0
Udostępnij

Przeglądając zdjęcia na Instagramie natknęłam się na nadziewane muszle makaronowe. Od dawna chciałam takie przygotować, ale jakoś nie trafiałam na odpowiedni makaron. Tym razem postanowiłam go znaleźć za wszelką cenę. Wracając z pracy odwiedziłam kilka mniejszych i większych sklepów. I nic. Podjechałam do hipermarketu, święcie przekonana, że gdzie jak gdzie, ale w takim duuużym sklepieCzytaj dalej

0
Udostępnij