o mnie

Myśl o blogu kulinarnym zakiełkowała w mojej głowie już około roku temu. Przez cztery lata prowadziłam inny blog, dotyczący rękodzieła, filcowania, scrapbookingu, szydełkowania. Wtedy tego typu zajęcia były dla mnie ważne. Pochłaniały sporo czasu. Teraz tego czasu mam mniej. Czasami zamieszczałam tam również Swoje poczynania w kuchni. W końcu stało się jasne, co tak naprawdę się dla mnie liczy – pieczenie ciast i robienie deserów. Temu właśnie chcę poświęcać swój wolny czas.

Z doświadczenia wiem, że prowadzenie bloga to ciężka praca, wymagająca dużo samodyscypliny. Chciałabym prowadzić go jak pamiętnik, opisywać czego nowego się nauczyłam, jaki nowy przepis wypróbowałam.
Korzystam z przepisów z internetu, z książek kucharskich, często pewne rzeczy robię po swojemu. Skutki bywają różne, jednak najważniejsze jest to uczucie kiedy jestem sama w kuchni, uruchamiam robota i już wiem, że nie ważne jaki będzie efekt, przez najbliższe kilka kwadransów będę po prostu szczęśliwa. Bo tak się właśnie czuję kiedy piekę…

czerwonyfartuszek@gmail.com

 Mój profil http://hash.fm/czerwony-fartuszek

9 comments on “O mnie

  1. 22 lutego 2015 - 12:44

    Mega, od dziś zaczynam Ciebie czytać ! :)

  2. 2 kwietnia 2015 - 21:12

    hej Czerwony fartuszku! niestety nie znalazalm na Twojej stronie miala, dlatego zostawiam komentarz. Na moim blogu pisze o inspiracjach wiosenno-wielkanocnych. Bardzo podoba mi sie twoj blog i chcialam o nim wspomniec w moim poscie. Skopiowalam 2 zdjecia, podalam adres bloga oraz oczywiscie dokladny adres, z ktorego pochodza obydwa zdjecia. CZy nie masz nic przeciwko? Uwazam, ze Twoj blog jest godny polecenia. Mam nadzieje, ze nie naruszam praw autorskich. Pozdrawiam i dziekuje z gory.

  3. 2 kwietnia 2015 - 21:25

    Hej Czerwony fartuszku! Niestety nie znalazlam na twoim blogu maila, dlatego pisze komentarz. Bardzo lubie twoj blog, i w moim nowym poscie pisze o inspiracjach wiosenno-wielkanocnych. Chcialabym wspomniec o Twoim blogu, do tego celu „zapozyczylam” 2 zdjecia, do ktorych podalam link oraz napisalam, ze nie jestem autorem. Mam nadzieje, ze nie masz nic przeciwko i nie naruszylam praw autorskich. Dziekuje z gory. pozdrawiam

    • 2 kwietnia 2015 - 22:00

      Twój komentarz wpadł do spamu, nie wiem czemu. Skoro podpisałaś to w porządku. Pozdrawiam :)

  4. 6 maja 2015 - 09:11

    Trafiłam do Ciebie właśnie z filczakowo. Moja historia jest podobna – wiele lat „rękodzieła”, aż w końcu przestało mnie ono cieszyć i powoli podejmuję decyzję o zakończeniu działalności. Cieszy mnie za to gotowanie! Spędzanie czasu na brudzeniu garnków, udoskonalaniu znalezionych w sieci przepisów. Ah :)
    Z przyjemnością dodaję Cię do ulubionych blogów!

  5. 17 czerwca 2015 - 15:13

    ktos kto czaruje takie smakolyki ma tak doskonala figure?!?! Szcuneczek. Ja od ogladania zdjec juz tyje, hehe.
    Fajne zmiany na blogu :)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *