Wczoraj świętowałam ze znajomymi urodziny mojej przyjaciółki do 6 rano. Do domu wróciłam późnym popołudniem. Czekał na mnie pyszny obiad, składający się z samych klasyków, takich jak: rosół, schabowe, ziemniaki i mizeria. Idealnie jedzenie po nieprzespanej nocy. Do tego siostra ugotowała swój wspaniały kompot z jabłek i śliwek, z korzenną nutą. Idealny napój rozgrzewający naCzytaj dalej

2
Udostępnij

Dzisiejszy dzień, podobnie jak wczorajszy, upłynął mi pod znakiem sałatek warzywnych. Rano miałam mały kryzys, który doprowadził nawet do użycia niecenzuralnego słownictwa. Mianowicie okazało się, że jednej z wczorajszych sałatek dodałam za dużo soli. Po prostu przeczytałam łyżki zamiast łyżeczki. Nie wiem, dlaczego nie zdziwiła mnie taka ilość soli? Na szczęście problem został rozwiązany iCzytaj dalej

2
Udostępnij

Kiedy z pomarańczy wyciskamy sok, często pozostaje sporo mąższu, którego nie da się do końca wycisnąć. Wydaje mi się, że to marnotrawsto. Moich cudownych ;) czerwonych pomarańczy zostało już tylko kilka i badzo nie chciałam wyrzucać czegokolwiek, dlatego obrałam je ze skórki (znów zrobiłam tonę kandyzowanej i teraz zastanawiam się co ją z taką ilościąCzytaj dalej

0
Udostępnij