Muffiny z porzeczkami

muffiny z porzeczkami

Miałam w tym roku zrobić likier z czarnej porzeczki – Creme de Cassis. Miałam, ale nie zrobię, bo przegapiłam. Czarnych porzeczek już nie ma, czerwone też się kończą. Z likierem będę musiała poczekać do przyszłego roku. Wielka szkoda…

Tym czasem wzięłam się za obieranie czerwonych kulek. Zrobię z nich musową galaretkę, ale to jutro. Ponieważ mieli wpaść goście, pomyślałam o muffinkach. Wyszły przepyszne, mięciutkie, zniknęły jeszcze ciepłe :)

Muffiny z czerwonymi porzeczkami

Składniki: (na 12 babeczek)
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mielonych migdałów
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200 ml śmietanki 30 %
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego
  • 2 jajka M
  • dwie garście porzeczek
  • kilka kropel ekstraktu z migdałów
Piekarnik nagrzewam do 190 st. C, funkcja GÓRA-DÓŁ.
Przygotowuję dwie miski. Do jednej przesiewam mąkę, cukier puder, migdały i proszek do pieczenia. Do drugiej wbijam jajka, roztrzepuję je rózgą, dolewam śmietankę i olej oraz ekstrakt, dokładnie mieszam. Przelewam mokre składniki do miski z suchymi i mieszam lekko łopatką, tylko do połączenia. Wrzucam porzeczki i znowu mieszam, ale bardzo krótko.  Formę na muffinki wykładam papilotkami. Ciasto rozkładam pomiędzy papilotki, tak żeby nic nie zostało.
Moje babeczki posypałam jeszcze kruszonką, którą zrobiłam z łyżki masła, 2 łyżek mąki i dwóch łyżek cukru Demerara. Po prostu roztarłam składniki palcami i włożyłam do lodówki na czas robienia ciasta.
Muffinki piekłam przez 28 minut, po czym wystudziłam na kratce. Posypałabym je jeszcze cukrem pudrem, ale nie zdążyłam…

Smacznego życzy Marzena :)

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

One comment

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *