Miniaturowe tarty orkiszowe z brzoskwinią

Od rana miałam ciężki dzień. Koleżanka poszła na urlop, więc chodzę do pracy o dwie godziny wcześniej. Nie jestem rannym ptaszkiem i niestety wstaje mi się ciężko. Udało mi się zdążyć na autobus, ale co z tego skoro na docelowy przystanek dojechał spóźniony o 15 minut, w związku z czym nie zdołałam się przesiąść na czas. Spóźniłam się 2 minuty do pracy, szef już siedział, ale chyba nie zauważył. Ok, udało się.

Pędząc z przystanku mijałam stragan, na którym czasem zdarza mi się kupić jakieś owoce. W oczy wpadły mi brzoskwinie. Piękne i duże. Strasznie żałowałam, że nie mam czasu. Na szczęście musiałam iść na pocztę ;)

Wróciłam do domu z dwoma kilogramami owoców i kilkoma pomysłami. Marzyły mi się małe tarty rustykalne, albo drożdżowe ciasto z brzoskwiniami. Tylko, że galette nie dawno piekłam, a drożdżowe jest czasochłonne. No i wpadłam na pomysł, żeby wykorzystać formę do muffinek.

Tarty są naprawdę malutkie, takie na dwa gryzy, idealne na imprezę. Użyłam mąki orkiszowej, ale myślę, że spokojnie można ją zastąpić inną.

Miniaturowe tarty orkiszowe z brzoskwinią

Składniki: (na ok. 24 tarty)
  • 3 szklanki mąki (u mnie po pół na pół orkiszowa zwykła i pełnoziarnista)
  • 200 g zimnego masła pokorojonego w plastry
  • 2 jajka
  • 3 łyżeczki cukru waniliowego (u mnie domowy)
  • 3 łyżki cukru demerara drobnego
  • szczypta soli
Dodatkowo:
  • ok. 0,5 kg brzoskwiń
  • płatki migdałów lub posiekane migdały
  • cukier demerara do posypania (opcjonalnie)
  • masło do wysmarowania foremek
Wszystkie składniki na ciasto umieściłam w misce. Wymieszałam siekaczką do ciasta, a następnie zagniotłam. Zawinęłam w folię i włożyłam do lodówki.
W międzyczasie obrałam brzoskiwnie i pokroiłam je w grube plastry.
Piekarnik nagrzałam do temp. 185 st. Dwie foremki do muffinek wysmarowałam masłem.
Ciasto wyjęłam z lodówki. Rozwałkowałam na podsypanej mąką stolnicy, na gubość ok. 3 mm. Wycinałam okręgi o średnicy ok. 3 cm większej niż gniazda formy (użyłam wykrawaczki do pączków). Wylepiłam nimi wgłębienia. Do każdego włożyłam po 3 kawałki brzoskwini. Posypałam cukrem demerara oraz pokrojonymi w słupki migdałami.
Foremkę umieściłam w piekarniku. Piekłam przez ok. 20 minut. Studziłam na kratce.

Smacznego życzy Marzena :)

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

One comment

  1. 17 września 2015 - 15:12

    Ależ one urocze! :)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *