Masło orzechowe domowe

masło orzechowe

Pada dzisiaj deszcz. Mimo to jest ciepło. Wysiadłam z autobusu, akurat znów zaczęło padać, ale nie wyjęłam parasola. Zdjęłam okulary i ruszyłam przed siebie z uśmiechem od ucha do ucha. A do ucha śpiewał mi Jared Leto. Dotarłam do domu mokra i w świetnym humorze. Nie ma to jak letni deszcz :) Teraz już nie pada, a ja tworzę dla Was nowy wpis.

Obiecałam Wam mój przepis na masło orzechowe. Wiem, że większość z Was po prostu mieli same orzeszki. ja jednak uważam, że niewielka ilość soli i cukru, wzbogaca smak. Oleju dodaję tylko opcjonalnie, kiedy orzeszki są zbyt suche. Moje masło nie jest supergładkie jak to kupowane w sklepie, ale takie właśnie lubimy – lekko ziarniste. Można dodać również trochę pokruszonych orzeszków i wtedy mamy wersję crunchy ;) 

Jak już zrobicie masło, nie zjedzcie całego. Mam dla was dwa pyszne przepisy, do których się przyda ;)

Masło orzechowe domowe

Składniki:
  • 400 g orzeszków ziemnych niesolonych prażonych
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżka oleju roślinnego (najlepiej bezsmakowego)
Moje orzeszki sąjuż uprażone, ale ja lubię je jeszcze trochę podprażyć na suchej patelni. Trwa to ok. 2 minut (do czasu aż po kuchni roznosi się aromat orzeszków). Zostawiam aby wystygły.
Chłodne orzeszki wsypuje do misy malaksera, dodaję sól oraz cukier. Miksuję przez ok. 5 minut, z przerwami, w czasie których zbieram masę ze ścianek.
Gdyby wydawało się Wam, że masa jest zbyt sucha, możecie dolać oleju. Ja dodaję łyżkę oleju kokosowego lub winogronowego.
Jeśli mam ochotę na wersję crunchy, nabieram pół szklanki lekko rozdrobionych orzeszków, a resztę miksuję na gładkie masło. Później dodaję odłożone orzeszki i łączę z masłem (łyżką).
Gotowe masło przechowują w słoiczku na blacie lub w lodówce, przez ok. 1 tydzień.

Smacznego życzy Marzena :)

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

4 comments on “Masło orzechowe domowe

  1. 13 czerwca 2016 - 19:55

    Z chęcią wypróbuję ten przepis ;) Nigdy nie miałam okazji jeść takiego domowego masła orzechowego :)

  2. 14 czerwca 2016 - 15:49

    Najważniejsza pogoda ducha – a deszcz może sobie padać! :) Nie robiłam jeszcze masła w domu, ale mnie kusi spróbować! :)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *