Maliny w syropie waniliowym i konfitura malinowa

maliny w syropie

Dwa dni temu przyjechały do mnie świeżutkie maliny, prosto z krzaczka. Większość z nich poszła do mrożenia, ale chciałam też zrobić mały garnuszek konfitury. Jak zwykle zasypałam owoce cukrem, pogotowałam trochę i wyłączyłam, dokończyć planowałam następnego dnia. Nie przewidziałam, że do kuchni zawita pewien „turkuć podjadek” i ani się obejrzałam a połowy mojej konfitury nie było :( Wkurzyłam się, ale cóż zrobić. Zamówiłam nowe maliny. Tym razem lepiej ich pilnowałam :) Zrobiłam też maliny w słodkim syropie waniliowym. Pierwsze w tym roku robiłam już w czerwcu (co widać na zdjęciu powyżej). Jak cudownie będzie w zimie zejść do spiżarni i przynieść sobie słoiczek pysznych, słodkich malin…

Maliny w syropie waniliowym

Składniki:
  • maliny
  • 3/4 szklanki cukru na 1 litr wody
  • laska wanilii
Maliny oczyściłam, nie myłam tylko z grubsza usunęłam drobne zanieczyszczenia, listki itp. Poukładałam w słoiczkach. Tak, tak układałam żeby się więcej zmieściło. Starałam się wybierać te najładniejsze, w miarę twarde i nie przejrzałe.
Laskę wanilii rozkroiłam i wyskrobałam z niej nasionka. W garnku zagotowałam wodę z cukrem oraz wanilią. Chwilę pogotowałam, po czym wyjęłam strączek z wody i pokroiłam na mniejsze kawałki, które umieściłam w słoiczkach. Zalałam owoce gorącym syropem  i dokładnie zakręciłam każdy słoik. Na drugi dzień zapasteryzowałam w piekarniku przez 20 minut w temp. 125 st. C.

Konfitura malinowa

Składniki:
  • maliny
  • cukier trzcinowy
Wieczorem wrzuciłam do garnka oczyszczone maliny zasypałam cukrem i zaczęłam podgrzewać. Co jakiś czas zamieszałam, raczej kołysząc garnkiem niż przy użyciu łyżki. Po około 20 minutach wyłączyłam i zostawiłam do następnego dnia. Rano pogotowłam konfiturę przez około 25 minut i znów wyłączyłam. Pewnie gotowałabym dłużej, ale musiałam iść do pracy. Po powrocie ze zdziwieniem odkryłam, że moja konfitura całkiem nieźle stężała, dlatego też wystarczyło ją tylko porządnie zagotować i nakładać do słoików. Co prawda miałam zamiar przetrzeć ją przez sitko aby pozbyć się pestek, jednak z tego zrezygnowałam. Słoiczki zapasteryzowałam razem z malinami w syropie.

Smacznego życzy Marzena :)

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

One comment

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *