Konfitura wiśniowa z wanilią

konfitura wiśniowa

Kiedyś na naszym ogródku było kilka, całkiem sporych drzewek wiśniowych. Zdarzały się lata, że owoców było tak wiele, że mama z babcią nie nadążały z ich przerobem. Były soki, dżemy, wiśnie w syropie, kompoty. Będąc dzieckiem nie doceniałam tych wszystkich przetworów, nie przepadałam za wiśniami bo były za kwaśne. Później drzewka zniknęły, zastąpiły je brzoskwinie, a od kilku lat pojawiły się znowu. Mówię pojawiły się bo po prostu same sobie wyrosły :) i nikt ich nie wykopał. Drzewka są niewielkie, oberwanych owoców było nieco ponad kilogram.

W ubiegłym roku postanowiłam spróbować swoich sił w konfiturach wiśniowych. Wyszły tak fantastyczne, że w tym sezonie na pewno usmażę ich o wiele więcej.

Konfitura wiśniowa z wanilią

Składniki:
  • 1 kg cudnie dojrzałych i aromatycznych wiśni
  • 400 g cukru brązowego demerara (mniej lub więcej zależnie od słodkości owoców)
  • laska wanilii
Wiśnie dokładnie płuczemy, obrywamy ogonki i drylujemy. Przekładamy do szerokiego garnka z grubym dnem. Zasypujemy cukrem, mieszamy i stawiamy na średni ogień. Czekamy aż zaczną się gotować, co jakiś czas mieszamy, najlepiej sylikonową szpatułką. Zmniejszamy moc palnika.
Smażymy około 30 minut, mieszając, wyłączamy i zostawiamy na noc.
Rozcinamy laskę wanilii wyskrobujemy z niej nasionka i wrzucamy do konfitury, laskę również. Później ją wyłowimy :) Następnego dnia smażymy wiśnie tak długo, aż otrzymamy odpowiednią konsystencję. Jak nie macie cierpliwości stać nad garnkiem kilka godzin i mieszać możecie rozłożyć smażenie np. na 3 dni.
Gotową gorącą konfiturę przelewamy do wyszorowanych i wyparzonych słoiczków, najlepiej przy użyciu specjalnego lejka (laskę wanilii oczywiście wyciągamy). Porządnie zakręcamy i jeśli nie chcemy ich pasteryzować odwracamy do góry dnem, aby się zassały. Ja wolę aby moje słoiczki miały czyste wieczka kiedy je otwieram, dlatego nie odwracam, ale za to pasteryzuję w piekarniku przez 15-20 minut w temp. ok 125 st C.

Smacznego życzy Marzena :)

konfitura wiśniowa

konfitura wiśniowa

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

4 comments on “Konfitura wiśniowa z wanilią

  1. 19 lipca 2014 - 22:15

    No to pierwsze koty za płoty :) Świetny przepis, pomimo małej kuchni i tych upałów będę musiała spróbować :)

    • 19 lipca 2014 - 22:17

      Dzięki :) Za kilka dni ma się ochłodzić, to akurat :)

  2. 21 lipca 2014 - 22:06

    Ależ tu u Ciebie ładnie:) Czerwono – to zdecydowanie mój ulubiony kolor! Przynajmniej ostatnio;)
    A wiśnie wprost uwielbiam, właśnie za to, że są kwaśne:) Dlatego ja się wpraszam! Jak już je zrobisz, to ja się wpraszam na te pycha konfitury:)

    P.S. Fartuszek jest mega:*

    • 22 lipca 2014 - 11:18

      Widzisz, tak to już jest, że z wiekiem smak się zmienia. A konfitur to na razie dwa słoiczki są, ale będzie wiecej :-)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *