Klasyczne magdalenki cytrynowe

Wiecie, że to już trzeci przepis na magdalenki na blogu? Bardzo lubię te francuskie ciasteczka i eksperymentuję ze smakami. Na pewno jeszcze nie raz się pojawią, tym bardziej, że w końcu udało mi się kupić idealną foremkę :)

Magdalenki cytrynowe piekłam już nie raz, ale do tej pory nie byłam zadowolona z przepisu. Wychodziły zbyt twarde albo gumiaste. W końcu natknęłam się na przepis Rachel Khoo i okazało się, że ona nie dodaje soku z cytryny, a ciasto chłodzi w lodówce zanim je upiecze. Tylko tyle i aż tyle. Teraz wychodzą tak jak trzeba.

Klasyczne magdalenki cytrynowe

Składniki: (na 24 sztuki)
  • 2 jajka w temp. pokojowej
  • 1/3 szklanki cukru drobnego
  • skórka starta z jednej cytryny
  • 1 łyżka Limoncello lub ektraktu cytrynowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 szklanki roztopionego masła
  • 1 szklanka mąki
W misce wymieszałam mąkę z proszkiem do pieczenia.
Jajka wbiłam do większej miski, wsypałam cukier. Ucierałam mikserem tak długo, aż cukier całkowicie się rozpuścił, a masa zrobiła się jasna, gęsta i podwoiła swoją objętość. Można to zrobić w kąpieli wodnej, tylko ostrożnie aby jajka się nie ścieły. Dodałam skórke z cytryny oraz likier, zmiksowałam. Wlałam przestudzone masło, przesiałam suche składniki. Wymieszłam całość szpatułką.
Ciasto przełożyłam do rękawa cukierniczego, zawinęłam i włożyłam do lodówki. Zostawiłam na całą noc (można krócej, ale przynajmniej godzinę).
Piekarnik nagrzałam do temperatury 175 st. C, foremkę nasmarowałam masłem.
Schłodzone ciasto nałożyłam do wgłębień, ale tak aby nie wypełniło ich całkowicie. Magdalenki urosną.
Wstawiłam do piekarnika, piekłam przez 15-16 minut. Wystudziłam na kratce.

Smacznego życzy Marzena :)

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

4 comments on “Klasyczne magdalenki cytrynowe

  1. 6 listopada 2015 - 20:23

    akurat wczoraj oglądałam jej program w którym je robiła mi nabrałam na nie ochoty, patrzę a tu u Ciebie dzisiaj są. Pięknie wyszły. PS gdzie dorwałaś foremkę?

    • 6 listopada 2015 - 20:41

      To nie jest dokładnie przepis Rachel, ale zastosowałam się do jej wskazówek :) A foremka z TKMaxx. Na FB wrzucałam kiedyś zdjęcie w opakowaniu ;)

  2. 6 listopada 2015 - 20:28

    Chętnie wypróbuję ten przepis – wyglądają naprawdę pięknie, a skoro mówisz, że chłodzenie robi robotę – muszę spróbować! :D

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *