Jabłkowo-śliwkowy kompot mojej siostry

Wczoraj świętowałam ze znajomymi urodziny mojej przyjaciółki do 6 rano. Do domu wróciłam późnym popołudniem. Czekał na mnie pyszny obiad, składający się z samych klasyków, takich jak: rosół, schabowe, ziemniaki i mizeria. Idealnie jedzenie po nieprzespanej nocy. Do tego siostra ugotowała swój wspaniały kompot z jabłek i śliwek, z korzenną nutą. Idealny napój rozgrzewający na jesienną niepogodę. Jabłka i śliwki wypełniają warzywniaki i stragany, dlatego przygotowałam dla Was ten przepis. Siostra sama zaproponowała, żebym z niego skorzystała. Spróbujcie, my pijemy już od tygodnia :)

Jabłkowo-śliwkowy kompot mojej siostry

Składniki:
  • 1 kg jabłek (u mnie Antonówki)
  • 0,5 kg śliwek
  • 5 goździków
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 3 płaskie łyżki cukru
  • ok. 3 l wody
Owoce umyłam. Jabłka obrałam, pokroiłam w ćwiartki. Usunęłam gniazda nasienne. Śliwki przekroiłam na połowy i pozbawiłam pestek.
Do dużego garnka wrzuciłam owoce, zalałam je wodą. Dodałam przyprawy oraz cukier, wymieszałam. Postawiłam na ogniu, gotowałam na dużej mocy, do momentu zawrzenia. Następnie zmniejszyłam moc i gotowałam jeszcze przez ok. 30 minut (zależnie od twardości jabłek). Jabłka powinny stać się miękkie i przezroczyste, ale nie mogą się rozpadać. Śliwki na pewno się rozgotują, ale za to oddadzą mnóstwo smaku.
Kompot można pić zarówno na gorąco jak i na zimno.

Smacznego życzy Marzena i jej siostra :)

  • 4.5

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 1 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

2 comments on “Jabłkowo-śliwkowy kompot mojej siostry

  1. 6 września 2015 - 21:25

    smaczny przepis :) do szostej rano, nono, to musiala byc super impreza :) wieki nie jadlam mizerii. ciagle zapominam zeby ja zrobic :)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *