Drożdżówki z serkiem pomarańczowym i różowym lukrem

drożdżówka z lukrem

Czy mówiłam kiedyś, że uwielbiam drożdżówki? Kiedy chodziłam do szkoły najchętniej w szkolnym sklepiku kupowałam bułki z serem. Były naprawdę dobre, mięciutkie, z dużą ilością twarożku. Najlepsze jeszcze ciepłe… Dzisiaj sama mogę upiec takie bułeczki. Przygotowałam je w wersji pomarańczowej. Do ciasta również chciałam dorzucić skórkę z pomarańczy, ale przypomniałam sobie o tym kiedy ciasto już wyrastało. Cóż, następnym razem. Bo wyszły tak pyszne, że następny raz na pewno niebawem nastąpi :)

Drożdżówki z serkiem pomarańczowym i różowym lukrem

Składniki: (na 24 małe bułeczki lub 12 dużych)
Ciasto:
  • 3 szklanki mąki pszennej chlebowej lub typ 650
  • 1 szklanka mleka
  • 18 g drożdży świeżych
  • 2 jajka M
  • 3,5 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 75 g masła roztopionego
Nadzienie:
  • 250 g sera białego półtłustego
  • 3 łyżki cukru drobnego
  • skórka starta z 1 pomarańczy
  • 2 łyżki soku z pomarańczy czerwonej
  • 1 żółtko
Lukier:
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • sok z połowy pomarańczy czerwonej
Dodatkowo:
  • 1 białko
  • łyżka mleka
Przygotowałam zaczyn z drożdży. Mleko podgrzałam odrobinę (tak aby można było swobodnie zanurzyć palce). Rozpuściłam w nim drożdże. Dodałam łyżkę cukru i 2 łyżki mąki (odjęłam z proporcji na ciasto). Wymieszałam i przykryłam ściereczką. Zostawiłam do wyrośnięcia na ok. 20 minut.
W dużej misce wymieszałam pozostałą mąkę i cukier. Dodałam sól, jajka i wyrośnięty zaczyn. Wymieszałam. Wlałam przestudzone masło i zaczełam wyrabiać ciasto. Następnie wyłożyłam je na podsypaną mąką stolnicę. Zagniatałam podsypując nieco mąką, przez ok 10 minut. Na koniec ciasto było gładkie i przestało się lepić. Przełożyłam z powrotem do miski i przykryłam folią spożywczą.
Zostawiłam w ciepłym miejscu do wyrośnięcia, na około 1,5 godziny.
W międzyczasie przygotowałam nadzienie. Początkowo planowałam ser zmielić, ale nie chciało mi się uruchamiać maszynki dla takiej ilości sera. Użyłam starej dobrej makutry. I pałki :) Ser utarłam w makutrze z cukrem. Starłam skórkę z wyszorowanej i sparzonej pomarańczy.
Dodałam skórkę i sok do serka. Dobrze wymieszałam. Dodałam żółtko i znów utarłam. Oczywiście całe nadzienie można wykonać w malakserze. Serek przełożyłam do rękawa cukierniczego z gwieździstą końcówką.
W tym czasie ciasto wyrosło.
Piekarnik rozgrzałam do 175 st. C, góra-dół.
Wyłożyłam je na stolnicę oprószoną mąką i zagniotłam. Ponieważ założyłam sobie, że tym razem moje bułeczki będą piękne i jednakowe, zważyłam ciasto i wynik podzieliłam 24. Wyszło, że każda bułeczka powinna ważyć 43 gramy.
Podzieliłam ciasto na 24 jednakowe kawałki. Oczywiście można zrobić większe bułki.
Uformowałam z nich kulki i ułożyłam na wyłożonych folią teflonową blachach. Zostawiłam do wyrośniecia na 20 minut. Po tym czasie, przy pomocy kieliszka, w każdej bułce zrobiłam wgłębienie (kieliszek za każdym razem zanurzałam w mące).
Białko zmieszałam z mlekiem. Przy użyciu pędzelka posmarowałam wszystkie bułki.
Napełniłam je serkiem. Na zdjęciu poniżej widać, że serek wystaje ponad ciasto. Niestety to był mój błąd. w czasie pieczenia ciasto urosło i bułki dosłownie wypluły nadzienie. Radzę zrobić większe wgłębienie, a serek nałożyć tak aby znajdował się poniżej ciasta. Zrobiłam tak z drugą blachą, ale zdjęcia zapomniałam (przez emocje).
Bułeczki piekłam przez ok. 20 minut, aż zrobiły się rumiane.
Cukier puder wsypałam do miseczki, wlałam wyciśnięty z czerwonej pomarańczy sok i ucierając grzbietem łyżki przygotowałam lukier. Polukrowałam bułeczki.

 

Smacznego życzy Marzena :)

lukrowanie bułeczek

bułeczka

Pieczemy słodkie drożdżówki

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

7 comments on “Drożdżówki z serkiem pomarańczowym i różowym lukrem

  1. 25 lutego 2015 - 22:45

    Chcę pochwalić autorkę bloga za tak dokładny opis i to zaczynając od spisu składników, gdzie wszystko jest jasne np wielkość jajek, czy typ mąki. To przecież bardzo istotne, a na blogach bywa tyle nieścisłości, że czasem już nawet dopytać się nie chce. Do tego wykonanie krok po kroku plus zdjęcia. Te drożdżówki nie mogą się nie udać :) ! Dodam blog do ulubionych ( dziś jestem tu 1. raz ) i czekam na nowe wpisy. Pozdrawiam :)

  2. 25 lutego 2015 - 23:11

    I już stąd poszłam, ale za chwilę wróciłam i…przejrzałam całą zawartość bloga. Bardzo dobrze zrobiłam, że go dodałam do ulubionych. W końcu to było zanim pooglądałam i poczytałam. Zatem mam intuicję :) !

    • 26 lutego 2015 - 12:15

      Bardzo miło mi to czytać :) Co do opisów, to zakładając ten blog postanowiłam, że będę starała się tworzyć je w miarę możliwości dokładnie. Mnie też zniechęcały niedbałe opisy. Pozdrawiam :)

  3. 26 lutego 2015 - 00:06

    Śliczne :)

  4. 24 marca 2015 - 10:58

    Trochę to trwało, ale udało się :). Wczoraj zrobiłam te drożdżówki i.. są pyszne :) ! Do ciasta dodałam też, w myśl Twojej sugestii, otartą skórkę z pomarańczy. Zatem są mocno pomarańczowe. Kto piecze, ten wie jaka to frajda,gdy wyjmujemy z piekarnika pachnące, świeżutkie wypieki :).

    • 24 marca 2015 - 21:21

      Zgadzam się z Tobą w 100% :) Nic tak nie smakuje jak własnoręcznie przygotowane i upieczone ciasto. Ja też muszę upiec je ponownie, tym razem ze skórką ;) Pozdrawiam :)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *