Drożdżowe zawijaski z konfiturą wiśniową i marcepanem

drożdżowe zawijaski z wiśniami i marcepanem

Uwielbiam ciasto drożdżowe. Jeszcze niedawno mnie przerażało. Ilekroć się za nie zabierałam kończyło się to porażką. Nie chciało rosnąć. Moja babcia jest prawdziwą specjalistką od ciasta drożdżowego, tym bardziej było mi z tego powodu wstyd. Tak naprawdę jest to najprostsze ciasto na świecie. W końcu udało mi się przełamać i poprosiłam babcię o pomoc. Teraz piekę je przynajmniej raz w tygodniu. Sama nie wiem jak to się stało :) Moje ciasto drożdżowe rośnie jak szalone…

Te bułki słodkie piekłam już kiedyś. Są bardzo proste. Nadzienie można zrobić dowolne, jeśli jednak będzie dosyć rzadkie, jak np. dżem, warto pod każdą bułeczkę podłożyć krążek wycięty z rozwałkowanego ciasta, aby zapobiec wyciekaniu nadzienia. Najlepsze w tych bułeczkach jest to, że piecze się je jak jeden placek i po prostu odrywa kawałki.

Drożdżowe zawijaski z konfiturą wiśniową i marcepanem

Składniki:
  • 500 g mąki pszennej (chlebowej lub przynajmniej typ 650)
  • 20 g drożdży świeżych
  • 1 szklanka mleka ciepłego
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 2 czubate łyżki cukru drobnego
  • 110 g masła roztopionego
  • 80 g marcepanu
  • konfitura wiśniowa (najlepiej nie za bardzo słodka)
Najpierw zrobiłam zaczyn: w mleku rozpuściłam drożdże, dodałam dwie łyżki mąki (odjęłam z 500 g) i łyżkę cukru. Miskę przykryłam ściereczką i zostawiłam aby wyrósł, na około 20 minut.
Do drugiej miski wsypałam mąkę, cukier, sól i wymieszałam. Dodałam zaczyn, jajka i zaczęłam wyrabiać dłonią, kiedy składniki się prawie połączyły dolałam masło i dalej chwilę wyrabiałam. Stolnicę oprószyłam mąką, wyłożyłam na nią ciasto i wyrabiałam przez kilka minut, aż zrobiło się gładkie i sprężyste. Przełożyłam z powrotem do miski przykryłam szczelnie folią spożywczą. Zostawiłam na ok. 1,5 godziny do wyrośnięcia.
Ciasto po podwojeniu objętości wyłożyłam na oprószoną mąką stolnicę, szybko zagniotłam. Podsypując mąką rozwałkowałam na prostokąt o grubości ok 1 cm. Na ciasto wyłożyłam konfiturę, na to starłam marcepan na tarce. Zostawiłam wolny brzeg około 2 cm. Całość zwinęłam w roladę wzdłuż dłuższego boku tak aby kończyła się na wolnym brzegu (dzięki temu całość była zamknięta i nadzienie się nie wylewało.
Roladę pocięłam na 12 plastrów. Ułożyłam je na blasze wyłożonej folią teflonową, tak aby między nimi były niewielkie odstępy. Przykryłam folią spożywczą, niezbyt ciasno i zostawiłam na 30 minut do ponownego wyrośnięcia.
Piekarnik nagrzałam do 200 st. C. Wstawiłam blachę i piekłam przez ok. 25 minut, aż ciasto zrobiło się złotobrązowe.
Upieczone bułki przestudziłam i polukrowałam.

Smacznego życzy Marzena :)

Udostępnij

2 comments on “Drożdżowe zawijaski z konfiturą wiśniową i marcepanem

  1. 15 lutego 2015 - 15:01

    Fajny przepis :) wydaje sie dosyć prosty. Muszę wypróbować :)

    • 15 lutego 2015 - 15:08

      Koniecznie wypróbuj. Najfajniejsze w tym przepisie jest to, że nadzienie można dowolnie zmieniać. Za każdym razem nowe bułeczki :) Napisz jak poszło ;)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *