Drożdżowe bułeczki z letnimi owocami mojej mamy

Wygląda na to, że upały się na razie kończą. W moim zamrażalniku czekają kolejne lody na patyku, za którymi ostatnio przepadam. Jeszcze nie testowane, więc tymczasem postanowiłam Wam przedstawić przepis na drożdżówki, jakie latem piecze moja mama. Są proste i szybkie, z przepisu wychodzi nawet osiemnaście sztuk. Tym razem mama przygotowała ciasto, a ja zrobiłam resztę. Uwielbiam je :)

Bułeczki drożdżowe z letnimi owocami mojej mamy

Składniki: (na 18 małych bułeczek lub 9 dużych)
  • 500 g mąki pszennej typ 650
  • 50 g drożdży świeżych
  • 250 ml mleka ciepłego
  • 3 łyżki cukru
  • 3 jajka
  • 125 g masła
  • owoce: jagody, truskawki, morele, itp.
Przygotowujemy zaczyn. Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku. Dodajemy łyżkę cukru i łyżkę mąki. Nakrywamy ściereczką i zostawimy na 30 minut do wyrośnięcia.
Do dużej miski wsypujemy mąkę, cukier, wbijamy jajka. Dodajemy wyrośnięty zaczyn. Mieszamy ręką. Dodajemy pokrojone w kostkę masło. Ciasto wyrabiamy przez klika minut w misce. Przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić objętość (ok.1 godzinę).
Wyrośnięte ciasto wykładamy na podsypaną mąką stolnicę. Chwilę wyrabiamy. Dzielimy na tyle części ile chcemy bułeczek (max. 18). Formujemy kulki i układamy na blasze wyłożonej matą teflonową. Zostawiamy do ponownego wyrośnięcia (pod przykryciem).
Piekarnik rozgrzewamy do 190 st. C.
W wyrośniętych bułeczkach robimy wgłębienie. Najlepiej użyć w tym celu szklanki z płaskim dnem oprószonej mąką. Napełniamy owocami.
drożdżówki z owocami
Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy ok. 25 minut, aż będą złociste. Studzimy na kratce. Ewentualnie lukrujemy.

Smacznego życzy Marzena :) i jej mama :)

  • 5

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 1 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

3 comments on “Drożdżowe bułeczki z letnimi owocami mojej mamy

  1. 9 lipca 2015 - 10:44

    Mmm, z jagodami musiały smakować obłędnie :)

  2. 9 lipca 2015 - 14:05

    Drożdżówki z jagodami, to mój plan na niebawem :). Ostatnio piekłam z serkiem i dżemem z czarnej porzeczki oraz z powidlami sliwkowymi. Wyszły pyszne ! Ale na blogach tyle jagodzianek, że ślinka cieknie. Jagody są cudownym dopełnieniem drożdżowych wypieków :). Choć i truskawki, które też gościły w moich drożdżówkach, są wspaniałe. Żal, że się kończą..

    • 10 lipca 2015 - 17:49

      Ja robiłam z jagodami, truskawkami i morelami. Marzą mi się jeszcze z malinami :) A te drożdżówki to nadziewane piekłaś? Ja mam sporo słoiczków z powidłami śliwkowymi z ubiegłego roku. Może też bym takie upiekła?

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *