Delikatny sernik dyniowy na ciasteczkowym spodzie (z malaksera)

Halloween za nami. Podobnie Święto Zmarłych. Na szczęście pogoda dopisała, a dzięki temu spacer po cmentarzu był udany. Pamiętam lata kiedy, albo był mróz albo lało jak z cebra, a przy takiej aurze ciężko się skupić na tym co najważniejsze.

Długo się zastanawiałam czy upiec sernik dyniowy. Kiedyś skorzystałam z przepisu znalezionego w internecie. Był za suchy i zbyt korzenny. Nie zjedliśmy nawet połowy. Mimo wszystko zaryzykowałam. I wiecie co? Tym razem zniknął błyskawicznie. Przygotowałam go w całości w malakserze. Jeszcze rzaden sernik nie wyszedł mi tak gładki. Mielenie, nawet trzykrotne, nie daje takiego efektu. W smaku wyszedł bardzo delikatny, nie przesadziłam z przyprawami ani z cukrem. Spróbujcie a napewno będziecie zadowoleni.

Delikatny sernik dyniowy na ciasteczkowym spodzie (z malaksera)

Składniki:
Spód:
  • 250 g ciastek kruchych (dałam Digestive)
  • 100 g miękkiego masła
Masa:
  • 110 g sera białego półtłustego
  • 200 ml śmietanki 30 %
  • 6 jajek M
  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 4 łyżki puree z dyni
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki mąki pszennej
Dodatkowo:
  • 50 g gorzkiej czekolady
Dno tortownicy, o średnicy 26 cm, wyłożyłam papierem do pieczenia. W małej misecznie zmieszałam mąkę ziemniaczaną, mąkę pszenną oraz cynamon.
Ciastka rozdrobniłam w malakserze, a następnie dodałam miękkie masło. Zmiksowałam do uzyskania mokrego piasku. Wysypałam go do tortownicy, wyrównałam i mocno docisnęłam. Wstawiłam do lodówki.
Piekarnik rozgrzałam do temperatury 175 st. C.
Przygotowałam masę. Do misy malaksera włożyłam ser, wlałam śmietankę, wsypałam cukier. Zmieliłam na gładko. Dodałam kolejno jajka, a następnie puree. Na koniec wsypałam mąki z cynamonem. Miksowałam jeszcze chwilę aż wszytsko się połączyło. Po wyłączeniu jescze dla pewności wymieszałam szpatułką.
Gotową masę wylałam na schłodzony spód.
Wstawiłam do piekarnika i zmniejszyłam temperaturę do 150 st. C. Piekłam przez 1,5 godziny. W międzyczasie sernik wybrzuszył się. Wierzch sernika był ścięty. Wystudziłam w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach, nieco opadł.
Wystudzony sernik schłodziłam w lodówce (całą noc).
Czekoladę roztopiłam w kąpieli wodnej. Sernik delikatnie wycięłam z foremki ostrym nożem. Ozdobiłam wierzch lejąc czekoladę łyżką (można przełożyć do rękawa).
Mój malakser ma pojemność 3 l i cała masa się w nim zmieściła. Jeśli macie mniejszy to proponuję jedynie zmielić w nim ser, a potem połączyć wszystko z większej misce, przy użyciu, np. ręcznego robota.

Smacznego życzy Marzena :)

  • 4.8

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 2 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

2 comments on “Delikatny sernik dyniowy na ciasteczkowym spodzie (z malaksera)

  1. 3 listopada 2015 - 18:42

    Absolutnie idealny.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *