Blondie z masłem orzechowym, czekoladą i wiśniami

blondie

Tego typu ciasta u mnie w domu zazwyczaj nie spotykają się ze zbytnim entuzjazmem. Ja z kolei bardzo je lubię, ale przecież nie mogę zjeść całej blaszki ;) Moja rodzinka woli ciasta z owocami (tak wiem, że tu są wiśnie), drożdżowe lub babki. Słowa takie jak blondie, brownie są zbyt egzotyczne. Jednak od czasu do czasu stawiam na swoim i wtedy powstają takie oto smakołyki. Powiem Wam, że dawno nie upiekłam ciasta, które by mi tak smakowało. Od dnia, w którym odkryłam masło orzechowe (a nie było to w dzieciństwie tylko znacznie później) po prostu je uwielbiam. Wyjadam łyżkami tak jak Brad Pitt w filmie Joe Black. Ostatnio eksperymentuję z masłem orzechowym jak dodatkiem. Ten eksperyment jest bardzo udany. Przepis znalazłam na Tasting Table, ale musiałam go nieco zmodyfikować. Jeśli zostało Wam trochę masła, to zamiast wyjadać je ze słoika, koniecznie upieczcie to pyszne blondie  ;)

Blondie z masłem orzechowym, czekoladą i wiśniami

Składniki:
  • 280 g masła orzechowego gładkiego
  • 100 g miękkiego masła
  • 100 g drobnego cukru
  • 130 g jasnego cukru brązowego Muscovado
  • 2 jajka
  • 3 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 240 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka sody
  • 200 g czekoladowych groszków lub drobno pokrojonej czekolady
  • 1 szklanka suszonych wiśni (ja dałam wiśnie z nalewki)
  • 1 łyżki rumu
Piekarnik nagrzałam do temperatury 180 st. C. Foremkę o wymiarach 36x26mm wyłożyłam papierem do pieczenia. Mąkę wymieszałam z solą i sodą, odstawiłam.
Jeżeli używacie suszonych wiśni, przełóżcie je do rondelka i zalejcie rumem, zagotujcie, zmniejszcie ogień i pogotujcie aż płyn nieco odparuje. Ostudźcie.
W dużej misce umieściłam masło orzechowe, masło, cukier drobny oraz cukier Muscovado. Używając ręcznego robota zmiksowałam na gładką masę (ok. 3 minuty). Nadal ucierając dodałam kolejno jajka (jedno na raz) oraz ekstrakt waniliowy. Wsypałam mąkę z dodatkami i zmiksowałam, szło już dość opornie bo ciasto stało się gęste, dlatego dokończyłam łyżką. Wsypałam czekoladę i wiśnie. Równomiernie wymieszałam, dokończyłam ręką.
Wyłożyłam do foremki, wyrównałam wierzch. Wstawiłam do piekarnika. Piekłam przez 35 minut, do suchego patyczka. Wystudziłam w foremce. Pokroiłam na batoniki.

Smacznego życzy Marzena :)

blondie

blondie

blondie

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

4 comments on “Blondie z masłem orzechowym, czekoladą i wiśniami

  1. 17 czerwca 2016 - 18:19

    Marzenko, fajny przepis, w sam raz dla mnie :). Wypróbuję na pewno :).

  2. 18 czerwca 2016 - 18:40

    Przecież maslo orzechowe wyjadane łyżką (albo najlepiej mini chochelką) ze słoika smakuje najlepiej :D

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *