Babeczki mega pomarańczowe

Przy tych babeczkach zainspirowałam się przepisem z książki „Spotkajmy się w kawiarni” autorstwa Jenny Colgan. Książka naszpikowana jest różnymi recepturami, głównie na muffinki, a autorka twierdzi, że wszystkie zostały przez nią wypróbowane i są jak najbardziej autentyczne. Mimo to, powiem szczerze, obawiałam się użyć podanych w tym konkretnym przepisie proporcji składników. Autorce można zaufać, ale pytanie czy osoba tłumacząca wywiązała się w stu procentach?

Dlatego też przedstawiam moją własną wersję tego przepisu. A dlaczego są mega pomarańczowe? No cóż, zobaczcie sami :)

Babeczki mega pomarańczowe

Składniki: (na 12 babeczek)
Ciasto:
  • 120 g miękkiego masła
  • 2/3 szklanki cukru drobnego
  • 1,5 szklanki samorosnącej (lub mąki tortowej + 1 łyżeczka proszku do pieczenia)
  • 3 jajka M
  • 1 pomarańcza cała
Lukier:
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • sok z połowy małej pomarańczy (u mnie czerwona dlatego lukier wyszedł różowy)
  • 12 kandyzowanych plasterków pomarańczy np. z tego przepisu
Piekarnik rozgrzałam do 180 st. C (góra-dół)
Pomarańczę wyszorowałam i sparzyłam. Pokroiłam na małe kawałki (całą, razem ze skórką), wyciągnęłam pestki. Kawałki pomarańczy rozdrobniłam blenderem do konsystencji musu.
Miękkie masło utarłam z cukrem do puszystości. Dodałam kolejno jajka i dalej ucierałam. Na koniec wmiksowałam mus z pomarańczy. Do masy przesiałam mąkę i wymieszałam szpatułką do połączenia składników. Ciasto miało lekko pomarańczowy kolor.
Formę do muffinek natłuściłam. Ciasto rozłożyłam do wszystkich otworów. Umieściłam w nagrzanym piekarniku i piekłam przez ok. 22 minuty.
Babeczki wyjęłam z foremki dopiero po przestygnięciu.
W międzyczasie wykonałam lukier. Cukier puder utaram z sokiem z pomarańczy. Nie powinien być za rzadki aby nie spływał z babeczek.
Przestudzone babeczki ozdabiałam lukrem oraz plasterkiem kandyzowanej pomarańczy.

Smacznego życzy Marzena :)

babeczki pomarańczowe

  • 0

    Ocena ogólna

  • Ocena czytających: 0 Głosy

Udostępnij

Może Cię zainteresować

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *