mus jabłkowy

Wczoraj wróciłam z Warszawy. Trochę pozwiedzałam, załatwiłam to, co planowałam i zjadłam trochę pysznego jedzenia. Ani trochę nie wypoczęłam, a nogi bolą mnie tak, że… Czyli wycieczka udana ;) Tak się złożyło, że termin mojego wyjazdu pokrył się z otwarciem wystawy TITANIC w Pałacu Kultury i Nauki. Pewnie, że nie mogłyśmy sobie odmówić jej zobaczenia. WśródCzytaj dalej

0
Udostępnij