W czasie pieczenia sernik zachowywał się bardzo niegrzecznie. Najpierw urósł tak, że bałam się, że ucieknie z foremki, a potem opadł, a na samym środku pokazało się wielkie pęknięcie (jego fragment możecie podziwiać na ostatnim zdjęciu). Cóż serniki już tak mają, a ja postanowiłam się tym nie przejmować. Nie jest to łatwe, ba ja zawszeCzytaj dalej

0
Udostępnij