Przepis na ciasto znalazłam w książce Wyprawy po przyprawy. Kiedy tylko zobaczyłam je na zdjęciu, wiedziałam, że muszę je upiec. Wyglądało bardzo efektownie, nawet zaraz po wyjęciu z foremki. Jednak to syrop pomarańczowo-goździkowy, którym je oblałam, nadał mu charakteru. Ciasto jest nieco „ciężkawe” i wilgotne, z powodu dodatku mielonych migdałów i zmiksowanych pomarańczy. Nie zdziwcie się,Czytaj dalej

0
Udostępnij