Udało się! Upiekłam dwa piękne i pyszne makowce. Przy ostatniej próbie miałam chyba złe nastawienie. To dziwne, ale zawsze tak jest kiedy używam cudzego przepisu. Tym razem wzięłam przepisy obu babć, dodałam nieco własnych przemyśleń i to chyba był przepis, na sukces. Moje babcie mają kompletnie odmienne podejście do makowca. Jedna przygotowuje równiutkie eleganckie, prawieCzytaj dalej

0
Udostępnij