O ekstrakcie migdałowym pisałam już dawno. W końcu udało mi się go przetestować i jestem zadowolona z efektu. Do jego wykonania, oprócz migdałów, użyłam pestek z moreli oraz brzoskwiń. Jeszcze w wakacje znalazłam gdzieś przepis na domowe amaretto i pomyślałam, że w podobny sposób można wykonać ekstrakt. Pestki trzeba było rozłupać i wydobyć „nasionko”. OkazałoCzytaj dalej

0
Udostępnij