Te ciastka powstały „przy okazji”. Rozmroziłam puree, po to, aby przygotować drożdżowe bułeczki i trochę go zostało. Do ciasta dodałam nieco mąki kukurydzianej, gdyż chciałam aby ciasto było delikatniejsze. Wyszły zupełnie inne niż się spodziewałam, raczej mięciutkie, a nie kruche. Absolutnie przepyszne, proste i szybkie. Kilka z nich schowałam na później, po dwóch dniachCzytaj dalej

0
Udostępnij