Kilka dni temu dostałam od siostry telefon: Chcesz skrzynkę Antonówek? Pewnie, że chciałam. Jabłka z sadu, nie pryskane, naturalne. Jabłuszka okazały się nieduże, całe w plamki, ale przepiękne. Kiedyś w naszym ogrodzie rosły dwie jabłonki. Ich owoce były takie właśnie nieregularne, każde jakby z innego drzewa, ale jakie pyszne. Od razu zaczęłam wymyślać co zCzytaj dalej

4
Udostępnij