Dzisiejszy dzień, podobnie jak wczorajszy, upłynął mi pod znakiem sałatek warzywnych. Rano miałam mały kryzys, który doprowadził nawet do użycia niecenzuralnego słownictwa. Mianowicie okazało się, że jednej z wczorajszych sałatek dodałam za dużo soli. Po prostu przeczytałam łyżki zamiast łyżeczki. Nie wiem, dlaczego nie zdziwiła mnie taka ilość soli? Na szczęście problem został rozwiązany iCzytaj dalej

2
Udostępnij