Kiedy byłam w szkole podstawowej, prawie każde wakacje spędzałam u cioci, która ma dwie córki, z których jedna jest moją rówieśniczką. Nigdy się nie nudziłyśmy, czas nam mijał na zabawie w wykopaliska, opieką nad pożyczonym od sąsiada królikiem albo na pomaganiu cioci w ogródku. W domu również wynajdywałyśmy przeróżne zjęcia. Jednym z nich było gotowanie.Czytaj dalej

0
Udostępnij