Dawno nie piekłam żadnego pieczywa. Po uśmierceniu ostatniego zakwasu, jakoś straciłam zapał. Sprzątając szafkę znalazłam cały słoik mąki chlebowej. Postanowiłam od poniedziałku zabrać się z hodowanie nowego zakwasu, a tymczasem potrenuję z bułkami. Przepis na te pyszne bułki zaczerpnęłam z książki the book of buns. Odrobinkę go zmodyfikowałam, aby przyspieszyć ich wykonanie. Część mąki pszennejCzytaj dalej

0
Udostępnij