Bardzo lubię bezy. Piekę je niezwykle rzadko, bo mam do nich słabość i naprawdę nie potrafię się im oprzeć :) Pochłaniam jedną za drugą. Pavlovą piekłam już kilkukrotnie, tylko że w wersji white. Ostatnio brakuje mi już miejsca w zamrażalniku, bo uzbierało się pół szuflady pudełek z białkami. Miało być anielskie ciasto, jednak zdecydowałam sięCzytaj dalej

0
Udostępnij