Zerknęłam dzisiaj na kilka straganów, które znajdują się w pobliżu mojej pracy. Ciągle jeszcze można na nich znaleźć porzeczki. Zarówno czerwone jak i czarne (białych nigdy nie było). Pamiętam, że rok temu bardzo szybko się skończyły i nie zdążyłam zrobić z nich nalewki. Tym razem się udało :) O nalewce będzie innym razem, a dzisiajCzytaj dalej

0
Udostępnij