Nareszcie udało mi się kupić papilotki, które pasują do mojej foremki! I to całkiem przez przypadek. Tydzień temu szef wręczył mi banknoty stu- i dwustuzłotowe i grzecznie poprosił o rozmienienie (jak najdrobniej się da, oczywiście ;)). Wędrując od sklepu do sklepu, natrafiłam na, szeroko pojęte, artykuły gospodarstwa domowego, a tam, pudełko z papilotkami. Wzięłam naCzytaj dalej

0
Udostępnij