Wałek przyjechał w poniedziałek, ale ciągle nie mogłam znaleźć czasu na jego wypróbowanie. Dzisiaj się w końcu udało. Planowałam zrobić niedużą ilość ciasta na dosłownie kilkanaście sztuk. Jednak w roztargnieniu wsypałam podwójną porcję mąki i mielonych migdałów. Ciastek wyszło ponad 80, ale o dziwo już połowy nie ma. Czyli chyba smaczne są? :) Wykonywanie naCzytaj dalej

0
Udostępnij