Wyznaję zasadę, że zawsze lepiej więcej niż mniej. Dlatego zawsze kupuję za dużo tkaniny, a także robię za dużo kremu. Tak też było w przypadku Wiosennego tortu z poprzedniego wpisu. Zostało mi sporo kremu. I tak powstały te babeczki. I jak? Daliście się dzisiaj oszukać? Słyszeliście, że w nocy ktoś ukradł wrocławską Iglicę?   SmacznegoCzytaj dalej

0
Udostępnij