Kolejna paczka czerwonych pomarańczy zamówiona, a tymczasem ciąg dalszy cytrusowych inspiracji, czyli konfitura z sycylijskich pomarańczy. W ubiegłym roku zrobiłam kilka słoiczków ze zwykłych owoców, wyszła tak gęsta, że śmiało mogła uchodzić za marmoladę. Doszłam do wniosku, że wolę jednak rzadszą konsystencję, aby bez problemu rozsmarować ją na kromce chleba. Tym razem udała się naprawdęCzytaj dalej

0
Udostępnij